Mapa     Główny ołtarz św. Jakuba Apostoła     Album fotograficzny

Slovenská verzia    Česká verze    Polska wersja    English version    Deutsche Version    Magyar változat    Version française

Kościół św. Jakuba w Lewoczy   Zakwaterowanie i usługi

Wstęp | Etapy budowy i historia kościoła | Architektura | Ścienne malowidła
   Ołtarze | Samodzielnie stojące rzeźby | Pastoforia | Ambona | Organy | Chrzcielnica   
Ławki | Okna | Epitafia i mortuaria | Zabytki rzemiosła artystycznego | Zakończenie
Album fotograficzny | Mapa Lewoczy | Mapa | Wycieczki w okolicy

Ołtarze
Główny ołtarz św. Jakuba Apostoła | Ołtarz św. Janów | Ołtarz św. Anny
Ołtarz św. Piotra i Pawła | Ołtarz św. Mikołaja | Ołtarz św. Katarzyny
Ołtarz św. Michała Archanioła | Ołtarz 14-stu pomocników w nędzy
Ołtarz Dobrego pasterza | Ołtarz Matki Bożej Śnieżnej | Ołtarz Narodzenia Pana
   Ołtarz Vir dolorum - Macieja Korwina | Ołtarz dwóch Marii | Ołtarz Bożonarodzeniowej predelli   
Ołtarz św. Elżbiety z Turyngii | Ołtarz Matki Bożej Loretańskej
Ołtarz św. Jana Nepomucena | Ołtarzyk św. Katarzyny z Górnych Repasz


Kościół św. Jakuba w Lewoczy     Kościół św. Jakuba w Lewoczy jest największym gotyckim kościołem na Słowacji. Jest on stale czynny i jako parafialny kościół byłego wolnego królewskiego miasta Lewocza służy wiernym codziennie już od ponad 700 lat.
    Ma bogatą historię i jest skarbcem licznych zabytków. Świadczy o tym również fakt, że jest narodowym zabytkiem kultury z trzech powodów. Oprócz właściwego kościoła narodowymi zabytkami kultury są dzieła słynnego średniowiecznego rzeźbiarza Mistrza Pawła z Lewoczy oraz dzieła barokowego złotnika Jana Szilassyho.
    Kościół nosi imię św. Jakuba Starszego, Apostoła, patrona wojskowych, pielgrzymów i robotników, którego czci cała Europa. Jego wspomnienie obchodzi się 25 lipca. W ten dzień w przeszłości odbywały się w Lewoczy wielkie jarmarki.
    Rzymskokatolicki parafialny kościół św. Jakuba należy do jednych z najważniejszych zabytków budownictwa sakralnego na Słowacji. Kościół, jak również jego wewnętrzne wyposażenie, zostało uznane za narodowy zabytek kultury w roku 1965. Najbardziej godnym podziwu jest główny ołtarz, najwyższy gotycki ołtarz na świecie. Jego autorem jest znany rzeźbiarz okresu gotyku - Mistrz Paweł z Levoczy. Wysokość ołtarza wynosi 18,62 m.
    Oprócz gotyckiego ołtarza narodowym zabytkiem kultury są również dzieła Jana Szilassyho z drugiej połowy XVIII wieku - monstrancje, kielichy i inne przedmioty liturgiczne ozdobione emaliowym i grawerowanym zdobieniem, wyłożone drogimi kamieniami i czeskimi granatami. Te dzieła wciągnięto w spis narodowych zabytków kultury w roku 1992.

OKOLICA: Kieżmark (31 km), Wysokie Tatry (Stary Smokowiec - 38 km), Poprad (26 km), Spiski Zamek (19 km), Spiskie Podhradie (15 km), Spiska Kapituła (15 km), Żehra (19 km), Spiska Nowa Wieś (10 km), Smiżany (14 km), Spiski Czwartek (12 km).


         

       


ZDJĘCIA PANORAMICZNE:
    Chrám sv. Jakuba v Levoči - Hlavný oltár sv.Jakuba st. Apoštola
   
    Chrám sv. Jakuba v Levoči - Organ a Senátorská lavica
   
    Chrám sv. Jakuba v Levoči - Oltár Vir dolorum - Mateja Korvína
   
    Chrám sv. Jakuba v Levoči - Oltár sv.Alžbety Durínskej
   
    Chrám sv. Jakuba v Levoči - Oltár Panny Márie Snežnej
   

Wstęp
   
Do góry

    Słowacja jest powszechnie znana jako kraj bogaty w różnorodne naturalne piękno i liczne zabytki z dziedziny architektury jak również malarstwa, rzeźby itp. Pod tym względem szczególne znaczenie ma na Słowacji region od pradawna nazywany Spiszem. Na jego terytorium nie tylko rozciągają się prawie całe Wysokie Tatry, ale również Słowacki Raj, duża część Lewockich wierchów, jak i Spisko-gemerskiego Pogórza. Szczególnym fenomenem Spisza są również jego mieszkańcy - Spiszacy, którzy w przeszłości przechodzili znaczną ewolucję. Do pierwotnie mieszkających tu Słowaków przyłączyło się w XII-XIV wieku stosunkowo wielu niemieckich osadników. Przywileje, które dostali od węgierskich władców, umożliwiły im wybudować niezwykle gęstą sieć miast i miasteczek. Nie były to tylko centra ekonomiczne, ale stanowiły również ogniska kultury. Górskie części zasiedliła liczna ukraińsko-rusińska społeczność z właściwą sobie kulturą. Na północy, w regionie Zamagórza, żyje społeczność góralska, mówiąca narzeczem bliskim polskiemu językowi. Szlachta w przeszłości była przeważnie pochodzenia węgierskiego. Swój wkład w kulturowy rozwój włożyła też dość liczna żydowska społeczność ze swoim oryginalnym centrum w Huncowciach. Jest oczywiste, że w przebiegu wieków następowały zmiany w składzie narodowościowym. Następowała asymilacja. Swoje piętno pozostawiła też madziaryzacja, dość silna w XIX wieku. Ubiegły wiek niesławnie się zapisał prawie całkowitym zanikiem żydowskiej społeczności a po II Światowej Wojnie również społeczności niemieckiego pochodzenia. Jednak w tworzeniu kulturowych wartości współpracowali Spiszacy pochodzący ze wszystkich grup narodowościowych, jedni w większej, inni w mniejszej mierze. Nie zgadzam się jednak z poglądem, że na Spiszu nie można mówić o słowackiej kulturze, ale o niemieckiej czy węgierskiej, jak to jeszcze dziś niektórzy uważają. Chodzi o wartości kulturowe ukazujące szerokość i głębokość ludzkiego geniuszu od średniowiecza do dziś.
    Historyczną metropolią Spisza, jego dawnym administracyjnym, gospodarczym i kulturalnym centrum, jest Lewocza. Położona jest mniej więcej w środku regionu, na skrzyżowaniu ważnych europejskich dróg handlowych. W średniowieczu jej liczne przywileje umożliwiły bogaty rozwój urbanistyczny, architektoniczny i kulturalny, co kwalifikowało Lewoczę do jednych z ważniejszych miasta europejskich. Lewocza była znana również jako centrum gospodarcze, rzemieślnicze, handlu międzynarodowego i wewnętrznego. Wiele dowodów świadczących o wysokiej pozycji tego miasta zachowało się do dziś. Należy do nich mieszczańska architektura, której historyczna wartość uwidacznia się coraz bardziej wraz z konserwatorskimi pracami poszczególnych budynków. Do nich możemy zaliczyć architekturę sakralną, zadziwiającą rozmiarami i jakością. Dzięki niej Lewoczę w przeszłości często nazywano słowacką Norymbergą. Do najważniejszych klejnotów architektury należy miejski kościół parafialny św. Jakuba, gromadzący w sobie unikatowy zbiór średniowiecznych gotyckich skrzydłowych ołtarzy, których część jest zaliczona do zabytków kultury narodowej. Mało kto sobie uświadamia, że zbiorem dwunastu gotyckich ołtarzy własnego wyrobu, stojących w większości na pierwotnych miejscach, może się w Europie poszczycić tylko Lewocza i Bardejów. Żadne największe światowe galerie nie posiadają takiej ilości gotyckich ołtarzy, przy czym główny ołtarz jest nie tylko doskonałym artystycznym dziełem, ale również najwyższym gotyckim ołtarzem na świecie.
    Oprócz ołtarzy ma kościół św. Jakuba jeszcze wiele epitafiów i innych artystycznych dzieł. Jego prawdziwa wartość nie jest znana ogółowi społeczeństwa. Docenia ją tylko wąski krąg miłośników sztuki.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
             

Etapy budowy i historia kościoła
   
Do góry

    Pisemne dokumenty o Lewoczy zachowały się dopiero od połowy XVI wieku. Od tego czasu możemy stosunkowo dokładnie śledzić tak zmiany architektoniczne, jak również historię kościoła. Do tego czasu jesteśmy skazani tylko na fragmentaryczne przekazy, na tradycję i na wyniki badań archeologicznych, które jednak były przeprowadzone tylko pod zakrystią i częściowo w okolicy kościoła. Dotychczasowa literatura ustala powstanie obecnego kościoła św. Jakuba na lata 1290-1400. Ten sąd opiera się na podstawie analizy elementów architektonicznych. O Lewoczy po raz pierwszy pisemnie wspomina się w roku 1249 a w roku 1271 się stała stolicą - civitas capitalis - Związku Miast Spiskich Sasów. Z tradycji i z archeologicznych badań wiemy, że Lewocza już przed tym miała co najmniej dwa kościoły: kościół Świętego Ducha - romańską rotundę z XI wieku stojąca na miejscu dzisiejszego franciszkańskiego kościoła przy Bramie Koszyckiej i kościół św. Mikołaja usytuowany na południe od dzisiejszego miasta, w wiosce nazywanej Stara Lewocza. Drugi kościół pochodził z końca XI i początku XII wieku a rozbudowywany był jeszcze w połowie XIII wieku i w XIV., ewentualnie w XV wieku. Na podstawie dotychczasowych historycznych i archeologicznych badań można stwierdzić, że fundamenty Lewoczy pokrywają się z dzisiejszymi a zasadnicze założenia urbanistyczne powstały w okresie tuż po najeździe tatarskim, mniej więcej do roku 1245. Jeśli w tym czasie powstawało miasto, musiał powstać również kościół parafialny, ponieważ stary kościół św. Ducha w tym miejscu się nie znajdował. Jest pewne, że dzisiejsza zakrystia stoi na fundamentach z połowy XIII wieku. Około roku 1270 była przebudowana. Ponieważ niektóre jej kapitele z romańskimi motywami powtarzają się również w prezbiterium dzisiejszego kościoła, nie jest wykluczone, że w tym czasie zakrystia tworzyła część pierwotnego kościoła stojącego na miejscu dzisiejszej świątyni albo była osobną kaplicą. Ewentualnie dzisiejsza zakrystia tworzyła prezbiterium własnego kościoła. Pewne jest, że rozwój miasta, szczególnie po otrzymaniu rozległego prawa składu z roku 1321, wymagał znacznie większego i godniejszego kościoła. Na tej podstawie można stwierdzić, że obecny kościół św. Jakuba był postawiony mniej więcej w latach 1330-1350 do 1370. Z tego czasu zachowały się ścienne malowidła, które przedstawiają terminus ad quem. Nie jest pewne, czy kościół był wybudowany od razu czy w dwóch etapach. Pewne jest to, że pod koniec XIV wieku kościół już stał i że dalsze prace budowlane dotyczyły tylko przybudówek i ozdób.
    Najstarszą przybudówką jest kaplica św. Jerzego umieszczona na północnej stronie kościoła. Powstała około roku 1390 jako pogrzebowa kaplica koszyckiego mieszczanina Jerzego Ulenbacha, którego tam pochowano w roku 1392. Poświęcona była prawdopodobnie w roku 1414.
    W drugiej połowie XV wieku Lewocza była w największym rozkwicie. W roku 1474 odwiedził ją król Maciej Korwin i przyjmuje się, że z tej okazji powstała południowa kruchta z umieszczoną nad nią kaplicą, nazywaną korwinowskim oratorium. Mniej więcej w tym samym czasie była postawiona północna kruchta. Możliwe, że dzięki staraniom rodziny Turzonowych, również zachodnia organowa empora. Wnętrze kościoła było już wyposażone w ołtarze i miało również organy. W czole głównej nawy były umieszczone sarkofagi rodziny Turzonowych.
    Dalsze duże wydarzenie w dziejach Lewoczy i kościoła miało miejsce w roku 1494, kiedy to do miasta zjechało czterech braci Jagiellonów, między nimi węgierski i polski król. Ze swoimi orszakami spędzili tu dłuższy czas. Pamiątką z tego spotkania jest ławka umieszczona w tyle środkowej nawy, jak też ołtarz Matki Bożej Śnieżnej. Krótko potem nastąpiło przyspieszenie w pracach wyposażeniowych kościoła. Stymulatorem był nie tylko dobry rozwój cechów rzemieślniczych w mieście, ale również fakt, że do miasta byli kierowani wysoko wykształceni proboszczowie, na czele z dr Janom Henckelom, znanym humanistą. W tym czasie powstawały nowe boczne ołtarze, jak również dokonano zamówienia na nowy główny ołtarz. Kościół dostał nowe organy i ścienne malowidła. W roku 1519 postawiono budynek biblioteki, tworzący nadbudowę nad północnym portalem, jak również umieszczono nowe zegary na wieży. W tym czasie do miasta sprowadza się genialny rzeźbiarz Mistrz Paweł, który potem otrzymuje przydomek "z Lewoczy". Jest on autorem licznych dzieł sztuki w mieście i okolicy. Można powiedzieć, że najokazalsze dzieła, które kościół posiada, powstały właśnie w pierwszej ćwierci XVI wieku. Szczęśliwie zachowały się podczas pożarów w latach 1538 i 1550 jak i dalszych. Również reformacja, która w mieście zwyciężyła w roku 1544, nie zaszkodziła wystrojowi kościoła. Skrzydła ołtarzy zostały zamknięte i w ten sposób nie było powodu, aby usuwać z nich rzeźby. W roku 1622 zaczęto stawiać nową organową emporę nad północnym wejściem i krótko potem kościół otrzymał bogato zdobione organy. Na przeciw organów powstała drewniana ambona. Jest oczywiste, że kościół podlegał cały czas bieżącym remontom (pokrycie, dzwony, dach), tylko zniszczenie wież było tak poważne, że w połowie XVII wieku na dzwony postawiono osobną dzwonnicę a wieżę rozebrano. W roku 1667 starą organową emporę połączoną z nową emporą, tzw. obuwniczym chórem.
    Ostatnia ćwierć wieku XVII była okresem bardzo znaczącym dla miasta i kościoła. W roku 1674, w czasie kontrreformacji, kościół odebrano protestantom i katolicy zaczęli go na nowo wyposażać. W skutek powstań stanowych kościół w przeciągu kilkunastu lat wiele razy zmieniał właściciela, przy czym nie jeden pierwotny ołtarz został uszkodzony lub usunięty. Usunięto też świeckie sztandary, zbroje, herby, ostrogi, które były zawieszone nad grobami. Pod koniec XVII wieku niektórzy proboszczowie stawiali w puste miejsca barokowe ołtarze. Nie był to jednak ostateczny kształt wnętrza kościoła, ponieważ w latach 1706-1710 kościół był rozdzielony między protestantów i katolików. Od roku 1710 kościołem już nieprzerwanie zarządzali katolicy, którzy go stopniowo uzupełniali dalszymi nowymi ołtarzami i ławkami. W roku 1731 świątynia miała 15 ołtarzy.
    Wielki pożar miasta z roku 1747 przeniknął trzema południowymi wejściami również do kościoła, ale w wyposażeniu kościoła nie spowodował większych szkód. Po tym wydarzeniu wejścia do kościoła, oprócz jednego, zostały zamurowane. Największą zmianą w wystroju wnętrza po pożarze było usunięcie turzonowskich nagrobków sprzed głównego ołtarza i wyłożenie posadzki kościoła piaskowcem. Pod koniec XVIII wieku obniżono do wysokości dachu wieżę kościelną i zaczęto rozważać możliwość budowy nowej wieży. Zrealizowano to dopiero w latach 1852-1857 a następnie dostawiono boczne tylne kaplice. W tych latach po raz pierwszy Waclaw Merklas zwrócił uwagę świata na wartość wnętrza lewockiego kościoła. Ustalono również autora głównego ołtarza, którym był Mistrz Paweł z Lewoczy. W kościele przybył neogotycki ołtarz św. Elżbiety z elementami pierwotnych tablicowych obrazów z końca XV wieku. W latach 1866-1867 odrestaurowano główne organy, przy czym przeniesiono je na obecne miejsce. Przy tej okazji odkryto i odrestaurowano również ścienne malowidła na północnej ścianie i w prezbiterium. W związku z generalnymi remontami kościół otrzymał w latach siedemdziesiątych a potem w dziewięćdziesiątych XIX wieku nowe witraże a w roku 1911 obecną posadzkę.
    Po powstaniu Czechosłowacji zaplanowano poważniejszy remont kościoła. Rozpoczęto go w roku 1923 po pożarze miasta, kiedy to spłonął dach kościoła. Remonty przedłużyły się do końca lat trzydziestych XX wieku.
    Nowa generalna oprawa kościoła zaczęła się w latach 1948-1949. Wymieniono pokrycie dachu, oczyszczono słupy i żebrowe sklepienie kościoła, naprawiono krokwie i kamienne elementy. Pierwotnie planowano założenie elektryczności i ogrzewania kościoła, miano też wymienić posadzkę. Wprowadzone restrykcje państwa wobec Kościoła uniemożliwiły jednak dokończenie rekonstrukcji wnętrza kościoła. Przygotowanie długofalowych prac konserwatorskich zaczęło się od roku 1952. Wtedy bracia Kotrbowie odrestaurowali na koszt państwa główny ołtarz. Od tego czasu głównie oni zajmowali się pracami konserwatorskimi. Później i inni konserwatorzy przyłączyli się do prac przy pozostałych ołtarzach, figurach, malowidłach ściennych i tablicowych. Koszty były pokrywane z funduszów parafialnych oraz ze środków zgromadzonych przez lewockiego proboszcza Stefana Kluberta.
    Kolejne ołtarze były odrestaurowane dzięki staraniom proboszcza Franciszka Długosza po roku 1989. Teraz właściwie jest odrestaurowane całe wnętrze kościoła: wszystkie ołtarze, ambona i organy. Odnowienie z zewnątrz kościoła znacznie przekracza możliwości finansowe parafii. Stopniowo jest realizowane z funduszów państwa, miasta i różnych fundacji.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
                 

Architektura
   
Do góry

   1. Główny ołtarz św. Jakuba z prezbiterium (świątynia)
   2. Ołtarz św. Janów
   3. Ołtarz św. Anny
   4. Ołtarz św. Piotra i Pawła
   5. Ołtarz św. Mikołaja
   6. Ołtarz św. Katarzyny
   7. Ołtarz Michała Archanioła
   8. Ołtarz 14-stu pomocników w nędzy
   9. Ołtarz Dobrego pasterza
  10. Intarsjowana ławka Krupekowców
  11. Intarsjowana ławka Grzegorza, stolarza z Kieżmarku
  12. Trzyosobowa ławka z XV wieku
  13. Epitafium Alexia II. Turzu
  14. Ołtarz Matki Bożej Śnieżnej
  15. Cykl ściennych malowideł moralitetu i legendy św. Doroty
  16. Zakrystia
  17. Kaplica św. Jerzego
  18. Północna kruchta
  19. Ścienne malowidła pod organową emporą
  20. Ołtarz i kaplica Narodzenia
  21. Senatorska ławka
  22. Ołtarz św. Elżbiety i chrzcielna kaplica z turzonowskimi epitafiami
  23. Południowa kruchta
  24. Ołtarz Bożonarodzeniowej predelly
  25. Ołtarzowa szafa dwóch Marii z Kuriman
  26. Ołtarz Vir dolorum Macieja Korwina

    Kościół parafialny św. Jakuba w Lewoczy jest ważnym elementem w rozwoju słowackiej architektury. Artystyczna i historyczna analiza wykazuje, że wraz z tą budową przyszedł na Słowację dojrzały typ gotyckiej sieniowej architektury w modyfikacji stopniowanej trójnawy, tj. pseudobazylikalnej hali. Między środkową a bocznymi nawami jest pewna różnica wysokości, która jest jednak o wiele mniejsza, od różnicy wysokości występującej w bazylikach z tego okresu. Rzut poziomy lewockiego kościoła jest niezwykle wyważony podobnie jak cała jego architektura. Świątynia jest owocem pracy jednego albo kilku dobrze rozwiniętych cechów murarskich, prawdopodobnie działających pod wpływem architektury przydunajskiej. Proporcje budowli, stosunkowo delikatne filary na planie kwadratu i nieskomplikowana więźba krzyżowo-żebrowe wytwarzają wrażenie prostoty. W rzeczywistości jest to dzieło naprawdę doskonałe, czego dowodem jest nie tylko precyzyjna praca budowniczych, ale również zastosowanie zasad średniowiecznej symboliki liczb, którą możną podziwiać przede wszystkim w katedrach francuskich. Symbol Trójcy Przenajświętszej zawarty w liczbie trzech naw, jest często stosowany również w innych kościołach. Strop kościoła (symbol nieba) spoczywa na dwunastu filarach - tak jak Kościół oparty jest na dwunastu apostołach. Do kościoła wchodziło się pierwotnie przez pięć portali - symbol pięciu ran Chrystusowych. Dzięki wewnętrznym rozmiarom kościoła: długość 49,5 m, szerokość 22 m i wysokość środkowej nawy 19 m, lewocki kościół posiada największą kubaturę na Słowacji. Jest to tym bardziej zastanawiające, ponieważ świątynia jest stosunkowo mała. Dodatkowo trzy przednie i ostatnie przęsła sklepienia są węższe od trzech w środkowej części nawy. Może, ale nie musi, to mieć związek ze zmianą planów podczas budowy. Samodzielną całość tworzy dzisiejsza zakrystia, stawiana też jako świątynia posiadająca sklepienie żebrowe. Kościół jest oświetlony trójdzielnymi gotyckimi oknami wypełnionymi różnymi geometrycznymi maswerkami cztero i trójlistnymi. Nad południowym portalem umieszczona jest gotycka rozeta. Z dwóch głównych portali bardziej godnym uwagi jest południowy, którym do kościoła wchodził miejski magistrat i dostojni goście. Ma wiele profilowań a na kapitelach filarów są umieszczone maszkarony z podobiznami ludzkimi i zwierzęcymi, które miały symbolicznie bronić przed dostaniem się nieczystych sił do kościoła. Południowa kruchta z drugiej połowy XV wieku ma ciekawe sklepienie gwiaździste, której żebra były podkreślone malowanym ornamentem. Północna kruchta miała pierwotnie zwykły strop, ale w pierwszej ćwierci XVI wieku otrzymała żebrową więźbę, postawioną prawdopodobnie nakładem ówczesnego proboszcza Jana Henckela. Jego zasługą jest również pomieszczenie biblioteki znajdującej się nad wejściem i kaplicą św. Jerzego. Przyjmuje się, że herb na konsole należy do niego a nie do rodziny Turzonowych, jak pierwotnie uważano. Północny portal ma prostszy profil od południowego. Z jego kruchty prowadzi gotycki portal do kaplicy św. Jerzego i są tu też renesansowe portale prowadzące do empor i do biblioteki. Sklepienie gwieździste ma również zachodnia empora.
    Najmłodszymi dobudówkami kościoła są zachodnie kaplice stojące po obu stronach wieży. Postawiono je w latach 1859-1860 a sklepienia i okna mają neogotyckie.
    Kościelna wieża, która pod koniec XVIII wieku musiała być rozebrana ze względu na jej techniczny zły stan, była na nowo postawiona w neogotyckim stylu w latach 1852-1858 według planów lewockiego architekta Fridricha Mücka. Prace prowadził mistrz kamieniarski Ludwik Schmidt. Nowe krokwie i pokrycie świątynia otrzymała po zniszczeniach przez pożar w roku 1923.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
         

Ścienne malowidła
   
Do góry

    Kościół św. Jakuba w Lewoczy jest znany przede wszystkim dzięki gotyckim ołtarzom. Przy nich jakoś nikną ścienne malowidła. W kościele są ich całe rzędy a wiele z nich ma wielką wartość historyczną i artystyczną. Większość z nich pochodzi z XIV-XV wieku. W średniowieczu pomagały w kształceniu niepiśmiennych obywateli miasta w dziedzinie wiary i moralności, przez co odgrywały szczególną rolę w pogłębianiu chrześcijańskiej świadomości. W XVII i XVIII wieku straciły swoją edukacyjną funkcję i stopniowo prawie wszystkie były zakrywane kolejnymi malowaniami kościoła lub nowymi tynkami. Okryto je podczas generalnego remontu kościoła na początku lat 60-tych minionego wieku i stopniowo restaurowano.
    Najstarsze ścienne malowidło można datować jeszcze przed rokiem 1350. Znajduje się w prezbiterium za głównym ołtarzem. Szybko jednak zostało przykryte późniejszymi malowidłami. Zachował się z niego tylko fragment postaci dwóch żeńców. Nowszy wystrój prezbiterium stanowiły malowidła umieszczone w kilku rzędach nad sobą. Dolny rząd z około roku 1390 przewija się przez całe prezbiterium i składają się na niego obrazy apostołów wymiennie z obrazami proroków. Apostołowie mają wokół głowy aureolę i trzymają w rękach szarfy ze zdaniami z Credo - wyznania wiary. Szarfy z tekstem mają w rękach również prorocy. Napisy na nich są analogiami ze Starego Testamentu do odpowiednich prawd wyznania wiary. Nad nimi, w pastoforiach, są malowidła zawierające w jednym rzędzie Najświętszą Trójcę, Narodzenie Chrystusa i Ukrzyżowanie z postacią Piłata na boku. W środkowym rzędzie są postacie św. Małgorzaty, Jana Ewangelisty, błogosławiącego Chrystusa i kapłana podnoszącego Eucharystię. Z obu stron tych świętych klęczy małżeńska para ofiarodawców. Najwyższy rząd wypełniają postacie św. Apolonii, Agnieszki, Doroty i Barbary. Jest prawdopodobne, że wszystkie te malowidła były komponowane wokół pierwotnego małego pastoforium a po postawieniu nowych pastoforii w XV wieku straciły swoją funkcję i pewne fragmenty zakryto. Na okrągłych przyporach są postacie Cierpiącego Chrystusa, św. Katarzyny, Doroty, Małgorzaty i Barbary, dalej św. Piotra i Boga Ojca. Na bokach przypór rozwija się chrystologiczny cykl obrazujący Zmartwychwstanie, Chrystusa w piekłach, Wniebowstąpienie, Sąd Ostateczny i Zesłanie Ducha Świętego. Na południowej ścianie jest namalowany Chrystus symbolicznie przedstawiony jako palma, spod której wycieka woda. Owocami z drzewa karmią się jelenie a wodą poją się baranki. Te ścienne malowidła były odkryte w roku 1862 przy restaurowaniu pastoforii. Odrestaurował je jednak dopiero w latach 1889-1890 z funduszów Spiskiego Towarzystwa Historycznego restaurator Franciszek Storno.
    Podczas restaurowania głównego ołtarza bracia Kotrbowie odkryli pierwotny wystrój kamiennych elementów świątyni i żebrowego sklepienia. Sklepienie pokrywały kwadratowe kasetony wypełnione czterolistnymi maswerkami z drewnianą sześcioramienną gwiazdą w środku. Również wieńczący łuk jest pomalowany motywom winnego krzewu, który symbolizuje Chrystusa. Te malowidła były również odrestaurowane i są świadectwem, że również w gotyku kamienne elementy pokrywano malowidłami.
    Klasycznym miejscem dla ściennych malowideł w kościołach są północne ściany, które nie posiadały okien. Również w lewockim kościele północną ścianę wykorzystano na namalowanie dwóch rozległych cyklów o charakterze moralnym. W obu są obrazy zgromadzone w dwóch rzędach spojone jedną ramą. Restaurował je też Frantiszek Storno - moralitety w roku 1872 a legendę o św. Dorocie w roku 1873.
    Tematem chrześcijańskiej moralności zajmują się cykle nad dzisiejszą zakrystią: "Siedem uczynków miłosierdzia" i "Siedem grzechów głównych". Należy ich czytać z prawej do lewej. Uczynki miłosierdzia są ułożone dla ludzi wykształconych, dla mieszczan, którzy znali ich symbolikę. Dobry uczynek zawsze wykonuje postać, która symbolizuje Chrystusa (zgodnie z jego stwierdzeniem: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Mt 25, 40). Symboliczne znaczenie ma również to, że Chrystus jest zawsze zorientowany w stronę głównego ołtarza. Dobre uczynki czynią mężczyzna i kobieta w mieszczańskich strojach. W tle są kościoły i mieszczańskie domy. Nad nimi się unoszą aniołowie, którzy cieszą się z ich uczynków. Nad każdym obrazem jest niemiecki napis oznajmujący dany uczynek. Chodzi o następujące uczynki miłosierdzia: zasmuconych pocieszać, podróżnych w dom przyjąć, głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, więźniów odwiedzać i martwych pochować. Nagrodą za te uczynki jest niebo symbolizowane kościołem. Malowidła ukazują chrześcijański program socjalny. Dolny rząd malowideł przedstawia grzechy główne. Znów popełnia ich dwóch ludzi. Siedzą jednak na zwierzętach, które są symbolami danego grzechu. Nad nimi unoszą się diabły cieszące się z ich złych czynów i pomagające im w tym. Chodzi o następujące grzechy: pycha - postacie się przeglądają w lustrach, czy są dość piękne, symbol - lew; łakomstwo - postacie napełniają sobie skarbonki i mieszki złotem, diabły im w tym pomagają odchodami, symbol - ropucha; nieczystość - aktywna jest kobieta łaskoczca mężczyznę; symbol: świnia; nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu - spuchnięta twarz opitego mężczyzny i nienasycona gruba kobieta, symbol - wilk unoszący gęś; zawiść - mężczyzna od zawiści targa włosy, kobieta zgrzyta zębami, symbol - pies, który kość raczej zeżre, niż odda; gniew - mężczyzna popełnia samobójstwo, kobieta morduje swoje własne dziecko, symbol - niedźwiedź; lenistwo - postacie są tak leniwe, że się im nie chce nawet trzymać głów w górze, podpierają je im poduszki, symbol - osioł. Złe uczynki są zorientowane w stronę wyjścia z kościoła, kończą w płomieniu smoka, symbolu piekła. Obrazy w większości pochodzą z około roku 1390. Powstały pod wpływem czeskich malowideł z XIV wieku.
    Tak jak stale w historii jest aktualny socjalny program i kodeks moralny, aktualny jest również problem wolności myślenia i wyrażania poglądów. Tę dziedzinę bardzo jasno przywołuje cykl legendy o św. Dorocie, który gloryfikuje stałość w wierze i w poglądach mimo najokrutniejszych prześladowań. Dorocie, córce wysokiego rzymskiego dostojnika wygnanego z powodu chrześcijańskich przekonań do Kapadocji, proponowane jest małżeństwo i szczęście za cenę wyrzeczenia się chrześcijaństwa. Mimo tortur zachowała swoją wiarę. Obrazy, które tworzą najdłuższy cykl tej legendy w środkowej Europie, są ułożone w dwóch rzędach. Wyższy rząd czyta się z prawej do lewej, dolny na odwrót. Znaczenie obrazów: 1. Ojciec Doroty Dorus odmawia powrotu do pogaństwa, za co cezar odsyła go jako wygnańca do Kapadocji. 2. Dorus z małżonką Theou i córkami Kristinou i Kalixtou opuszczają Rzym. 3. Narodziny Doroty. 4. Chrzest Doroty. 5. Zarządca Kapadocji Fabricius ubiega się o rękę Doroty z zastrzeżeniem, że wróci do pogaństwa. Ona odmawia. 6. Dorota jest męczona w kotle z wrzącym olejem. 7. Na dziewięć dni jest uwięziona. 8. Fabricius ponawia swoje propozycję. 9. Dorota jest biczowana i przypiekana. 10. Dorota prosi Chrystusa o znak. 11. Podczas kolejnego namawiania Doroty przez Fabricia, aby się pokłoniła bożkowi na słupie, gromadzą się rozmodleni aniołowie. 12. Fabricius przekonuje obie siostry Doroty. 13. Dorota w więzieniu na powrót nawraca swoje siostry na chrześcijańską wiarę. 14. Biczowanie Doroty. 15. Spalenie sióstr Doroty. 16. Kat wyprowadza Dorotę z więzienia. 17. Ostatnia próba przekonania Doroty przez Fabricia. 18. Ścięcie św. Doroty. Chrystus w postaci dziecka przynosi jej w koszyku róże i jabłka z rajskiego ogrodu. 19. Dziecko przynosi róże i jabłka pisarzowi zarządcy Teofilowi, który drwił z Doroty przed śmiercią i prosił ją, aby mu posłała owoce z rajskiego ogrodu. 20. Aniołowie składają martwe ciało Doroty do grobu. Legenda była w średniowieczu bardzo popularna. Malarz ściennych malowideł pochodził prawdopodobnie z zachodniej części Niemiec a namalował je około roku 1420.
    W roku 1956 bracia Kotrbowie odkryli na stropie pod organową emporą nad północnym wejściem ciekawe renesansowe ścienne malowidła. Mogły powstać po wybudowaniu empory około roku 1625 i przedstawiają świeckie motywy: alegoryczne postacie Wiary, Nadziei, Miłości i Sprawiedliwości, herby rodziny Bobestowców, węgierskie i austriackie godła, figury faunów, morskich dziewic, Neptuna, znajdziemy tu zająca, arabeski, groteski, motywy owoców itp. Często pojawia się motyw róży. Takie malowidła są w sakralnym wnętrzu wyjątkowe. Kotrbowie odnowili je w roku 1956.
    Stosunkowo bogata w ścienne malowidła jest również północna kruchta. Niestety, przeciągi i wilgotność ścian bardzo mocno je uszkodziły. W roku 1955 Kotrbowie odkryli w prawym górnym rogu dwie postacie świętych, które częściowo zakrywa łuk żebrowego stropu. Chodzi o św. Erazma biskupa i o świętą z rakiem w ręce. Pochodzą z okresu około roku 1410 i uważa się za jeden z najpiękniejszych przykładów pięknego stylu ściennych malowideł na Słowacji. Na tej samej ścianie, przy wejściu do kaplicy św. Jerzego, jest ścienne malowidło z około roku 1370-1380, przedstawiające Madonnę z dziecięciem, św. Antoniego Pustelnika i postać nieznanej świętej. Tympanon nad wejściem do kaplicy św. Jerzego zawiera obraz Chrystusa w grobie, który jest datowany na rok 1515. W samej kaplicy św. Jerzego jest figura św. Jerzego na koniu na tle ściennego malowidła prawdopodobnie z tego samego okresu.
    Za mały klejnot ściennego malarstwa uważa się obraz Ukrzyżowania za ołtarzem Macieja Korwina, pochodzący z około roku 1380. Po poważnych uszkodzeniach był odnowiony w roku 1962 przez braci Kotrbowców. Reprezentuje późną fazę tzw. delikatnego stylu kolorystyką i stylem kreski osiąga wysoki stopień odmaterializowania.
    Podczas prac remontowych kościoła w latach trzydziestych odkryto ścienne malowidło w południowej kruchcie, przedstawiające Sąd Ostateczny. Restaurował je w roku 1935 P. Kern, ale warunki klimatyczne od tamtego czasu prawie całkowicie je zniszczyły. Nie pomogły prace restauratorskie w latach 1969-1971. Obecnie znowu są starania o jego ocalenie. Chodzi o monumentalny obraz, przedstawiający oprócz innych wątków bogate świadectwa z codziennego życia średniowiecznego człowieka, orkę, gościnę, itp. Powstał prawdopodobnie około roku 1520.
    Na przeciw Sądu Ostatecznego jest namalowany napis z końca XV wieku. Informuje o pobycie Braci Czeskich na Zielonej Górze i o wizycie Jagiellonów w Lewoczy roku 1494. Powstał mniej więcej w tym czasie. W roku 1962 był odnowiony przez M. Spolocznikową i F. Sysela.
    Trzeba jeszcze wspomnieć o dwóch napisach ze średniowiecza, znajdujących się w pomieszczeniu byłej biblioteki. Jeden zawiera kronikarskie zapisy z historii Lewoczy, drugi jest spisem lewockich proboszczów. Nie są zachowane w całości. W tych pomieszczeniach znajduje się jeszcze wykres idealnej genealogii.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
         

Ołtarze
   
Do góry

 1. Główny ołtarz św. Jakuba Apostoła
 2. Ołtarz św. Janów
 3. Ołtarz św. Anny
 4. Ołtarz św. Piotra i Pawła
 5. Ołtarz św. Mikołaja
 6. Ołtarz św. Katarzyny
 7. Ołtarz św. Michała Archanioła
 8. Ołtarz 14-stu pomocników w nędzy
 9. Ołtarz Dobrego pasterza
10. Ołtarz Matki Bożej Śnieżnej
11. Ołtarz Narodzenia Pana
12. Ołtarz Vir dolorum - Macieja Korwina
13. Ołtarz dwóch Marii
14. Ołtarz Bożonarodzeniowej predelli
15. Ołtarz św. Elżbiety z Turyngii
16. Ołtarz Matki Bożej Loretańskej
17. Ołtarz św. Jana Nepomucena
18. Ołtarzyk św. Katarzyny z Górnych Repasz


    W każdym katolickim kościele podstawowym wyposażeniem, niezbędnym dla wykonywania kultu, są ołtarze. W większości przypadków wystarczy jeden ołtarz w kościele. W średniowieczu jednak liczne cechy, stowarzyszenia, ale również bogatsi mieszczanie stawiali własne ołtarze, na utrzymanie których składali również ofiarę. Niektóre z nich miały również własnego księdza - altarystę, własny majątek, np. ziemie albo biblioteki. Najważniejszą częścią każdego ołtarza jest stół ofiarny - mensa - miejsce, na którym się dokonuje ofiara. Ponieważ chrześcijańskie ołtarze w pierwszych wiekach chrześcijaństwa często powstawały na grobach męczenników, utarł się zwyczaj, że w każdym ołtarzu musiały być złożone pozostałości jakiegoś świętego - relikwie. Przestrzeń między stołem ofiarnym a podłogą zakrywał bądź wyszywany materiał albo malowane czy rzeźbione deski, zwane antipendium. Kolejną częścią gotyckich ołtarzy była tzw. predella, tworząca łącznik między stołem ofiarnym a ołtarzową szafą.
    Zasadnicza treść i artystyczna część ołtarzy koncentrowała się na ołtarzowej skrzyni, w której znajdowały się rzeźby świętych, sceny z życia Chrystusa albo świętych. Do skrzyni były zamocowane skrzydła, które można było zamykać, pomalowane z jednej, ewentualnie z obu stron, niekiedy z jednej strony umieszczano reliefy. Ołtarze był w dni powszednie zamykane. Niektóre ołtarze mają jeszcze tylne, nieruchome skrzydła. Ołtarze bywały zakończone nadbudową, utworzoną zwykle z licznych fial (pinakli). Nazywanym od tego fialowym (pinaklowym) szczytem. Szczyt podkreślał podstawową - wertykalną - orientację gotyku. W okresie gotyku rzeźbiarz był głównym wykonawcą ołtarzy. Na ołtarzach zatem przeważały dzieła rzeźbiarskie. Później, w okresie baroku, głównym wykonawcą został stolarz, a dzieła rzeźbiarzy tylko dopełniały stolarskie konstrukcje.
    Trzeba sobie uświadomić, że w środkowej Europie zachowało się stosunkowo mało kompletnych gotyckich ołtarzy szafiastych. Zanikły podczas reformacji albo później musiały ustąpić ołtarzom barokowym. W niektórych przypadkach były zniszczone przez korniki, pożary itp. Nieraz w Europie historycy sztuki mają problem dokładnie zrekonstruować niektóre ołtarze, o których są świadectwa w literaturze albo kronikach, ponieważ brakuje części, a rzeźby czy obrazy są porozrzucane po różnych muzeach albo zbiorach. Dlatego jest to naprawdę wyjątkowe, że w Lewoczy i w Bardejowie zachowało się tyle gotyckich ołtarzy, i to większość na pierwotnych miejscach, dla których były przeznaczone. Można to zawdzięczać łagodniej przebiegającej reformacji, która nie przybrała formy obrazoburstwa, ale również fakt, że w Lewoczy katolicy byli biedniejszą częścią obywateli miasta i nie mieli dość środków na zastąpienie starych "nienowoczesnych" ołtarzy nowszymi barokowymi, jak się to stało w wielu innych miastach.
    Biorąc ten fakt pod uwagę, nie można powiedzieć, że w Lewoczy zachowały się wszystkie ołtarze, jakie były w średniowieczu. Wiemy, że w Kościele św. Jakuba były w XV-XVI wieku również ołtarze, które już dziś nie istnieją: ołtarz św. Wawrzyńca, św. Barbary, św. Krzyża, św. Jerzego, najświętszej Trójcy i ołtarz św. Hieronima. Przypuszcza się, że wszystkie w dobrym stanie przeżyły okres reformacji, ale podczas walk w czasie kontrreformacji były zniszczone i zastąpione niektórymi nowszymi ołtarzami. Mimo tych strat kościół św. Jakuba z taką ilością i jakością średniowiecznych ołtarzy jest europejską i światową rzadkością.

Główny ołtarz św. Jakuba Apostoła
   
Do góry

    Jest najwyższym gotyckim ołtarzem na świecie. Jego wysokość wynosi 18,62 m, co odpowiadało 60-ciu lewockim stopom, szerokość wynosi 20 lewockich stóp. Wypełnia przestrzeń świątyni od podłogi aż po sufit. Powstał w pracowni Mistrza Pawła z Lewoczy jako jego chef d'oeuvres w latach 1508-1510. Potem dłuższy czas "stał w drewnie", zatem nie malowany i nie złocony. Dokończony został w roku 1517.
    Godnym podziwu jest nie tylko ze względu na swoje rozmiary. Jest dowodem na to, że Mistrz Paweł doskonale znał geometryczną harmonię gotyckiej architektury. Cały jest skomponowany według zbiorów łuków i trójkątów i dlatego sprawia wrażenie doskonale wyważonego. Każda rzecz ma swoje dokładnie określone miejsce. Oprócz tego mistrz genialnie umieścił tak olbrzymi ołtarz w przestrzeni stosunkowo małego prezbiterium, co daje efekt, że ołtarz stapia się z architekturą. Tworzy z nią harmonijną całość, dopełnia ją. Wyjątkowością tego ołtarza jest również to, że przy pracy nad nim spotkało się wielu wybitnych artystów. Wybitnym był Mistrz Paweł, który ołtarz zaprojektował, obliczył i wykonał główne rzeźby. Tak samo dorównali mu również jego pomocnicy, którzy wyrzeźbili bardzo delikatną ornamentykę czy fiale. Profesjonalizmem popisali się również malarze, którzy ołtarz złocili - w głównej części prawdziwym listkowym złotem a szczyt "fałszywym złotem", to znaczy, że go posrebrzyli a srebro przetarli przeźroczystym lakierem, który sprawia wrażenie złocenia. Mistrzami byli też malarze obrazów.
    Ołtarz, chociaż jest poświęcony patronowi miasta i kościoła św. Jakubowi Apostołowi, jest w zasadzie ołtarzem apostołów. Oni są podstawą ikonografii, tworzącej zamknięty ikonograficzny program. Po raz pierwszy się z nimi spotykamy na predelli, przedstawiającej Ostatnią wieczerzę w momencie, kiedy Chrystus wygłasza tragiczne słowa: "Jeden z was mnie zdradzi!".
    Ponieważ scena jest ukazana już w renesansowym duchu, te tragiczne słowa słyszą tylko dwaj apostołowie: Piotr, siedzący obok Chrystusa, i Judasz, do którego te słowa były adresowane. Pozostali apostołowie się wzajemnie bawią, jedzą i piją, jakoby się nic nie działo. Również to świadczy o genialności Mistrza Pawła, że udało mu się, tak szczególną scenę dla chrześcijan, umieścić w tle. Intymność tej sceny podkreśla jeszcze ornamentyka winnego krzewu, zwisającego z góry jako zasłona. Z technicznego punktu widzenia jest ciekawe, że grupy dwóch albo trzech apostołów wyrzeźbił Mistrz Paweł z jednego kawałka drewna.
    Ikonografia apostołów jest kontynuowana na zamkniętych skrzydłach ołtarza malowidłami. Malowidła są wykonane według przypuszczeń przez Łukasza Cranacha i Scheufeleina. Przedstawiają Ogród Oliwny i zdradę Judasza, Biczowanie, Cierniem Koronowanie, scenę Oto człowiek! (Ecce homo), Chrystusa przed sądem Piłata, Niesienie krzyża, Ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie.
    Dalszy ciąg historii apostołów mamy na otwartych drzwiach szafy ołtarza. Nie jest to już jednak malowidło, ale relief. Po bardzo ludzku przedstawionej scenie rozesłania apostołów w świat, przy której Mistrz Paweł jako przedłużenie pejzażu wykorzystał widok Lewockiej Maryjnej Góry, zapiera dech ścięcie św. Jakuba w Jerozolimie, męczeństwo św. Jana zanurzanego w gorącym oleju i jego wizja przy pisaniu Apokalipsy na wyspie Patmos.
    Wszystko jest uwieńczone zasadniczymi figurami ołtarzowej szafy, które przedstawiają Madonnę z dzieciątkiem w objęciach, stojącą na półksiężycu przydeptująca głowę demona, św. Jakuba i św. Jana już w niebie. Doniosłe znaczenie figur podkreślają ich rozmiary. Madonna mierzy 2,47 m., św. Jakub - 2,32 m. A św. Jan 2,30 m. Madonnę reprezentuje przepiękna kobieta w dojrzałym wieku. Piękność jej postaci podkreślają śmiałe fałdy sukni i spływające długie włosy. Koronę Madonny podtrzymują dwaj aniołowie w locie. Jezus trzyma w jednej ręce jabłko, a drugą błogosławi. Łagodną, prawie dziewczęcą twarz ma również św. Jan Apostoł, trzymający w ręku kielich z wężem. Pomimo takiej staranności obie te postacie są przedstawione trochę na sposób manierystyczny.
    Główna postać, patron kościoła, św. Jakub, jest przedstawiony jak żywy człowiek z czerwoną twarzą. Dzierżąc w ręce laskę pątnika sprawia wrażenie jakby chciał wystąpić i powiedzieć coś Madonnie. Tym efektem ruchu Mistrz Paweł podkreślił jego postać i sprawił wrażenie jakby pozostałe postacie były nieco z tyłu. Trzeba zaznaczyć, że te olbrzymie figury są wyrzeźbione każda z jednego kawałka lipowego drzewa.
    Ponieważ wysokość ołtarza była uwarunkowana wysokością kościoła, której nie można było wypełnić figurami. Mistrz Paweł nadstawienie ołtarza wypełnił bogatymi fialami, maswerkami i baldachimami, pośród których są małe figury Ojców Kościoła: Augustyna, Hieronima i Grzegorza Wielkiego. Figurki symbolizują, że nauczanie Kościoła ma fundament w Objawieniu przekazanym nam przez Apostołów, jak również w Tradycji. Apostołowie pojawiają się jeszcze raz - w fialowym szczycie. Te rzeźby są jednak stanowczo starsze od samego ołtarza. Ich powstanie datuje się na rok około 1370 i jest możliwe, że były przełożone z pierwotnego, głównego ołtarza.
    Jest wprost nie do wiary, że tak olbrzymie dzieło, tak łatwo narażone na pożary i szkodniki przetrwało na jednym miejscu prawie 500 lat. Przetrwał, chociaż kościół kilka razy płonął, a wokół toczyły się wojny i powstania. Jedyną poważną szkodzę wyrządziły mu korniki. Odnawiany był w latach 1654, 1752 i 1861.
    Ponieważ uszkodzenia przez korniki były już tak poważne, że groziło to zawaleniem, państwo zleciło jego restaurowanie. Tego zadania podjęli się i wypełnili je w latach 1952-54 bracia Franciszek, Herman, Karol i Józef Kotrbowie z zespołem. Po rozebraniu ołtarza, korniki zniszczyli gazem cyklonem B, następnie drzewo nasączyli cieczą zawierającą żywicę. Zdjęli przemalowania, cały ołtarz odrestaurowali i znowu złożyli. Podczas tej konserwacji po raz pierwszy od swego postawienia był rozebrany. Za tę pracę cały zespół został nagrodzony państwowym odznaczeniem.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
           
         
         

Ołtarz św. Janów
   
Do góry

    Najwybitniejszym lewockim humanistą był dr Jan Henckel. Studiował na uniwersytetach w Wiedniu, Padwie, Wenecji Bolonii i Krakowie a w latach 1513-22 był lewockim proboszczem. Później został spowiednikiem królowej i wrocławskim kanonikiem. Pisywał z Erazmem z Rotterdamu. To on właśnie zamówił ołtarz św. Jana datowanego, według napisu na ołtarzu, na rok 1520. Jego wykonawcą był Mistrz Paweł z Lewoczy. Wraz z ołtarzem św. Anny jest wykonany w duchu włoskiego renesansu. Jest to dowodem na to, że Paweł z Lewoczy był artystą, który znał artystyczne prądy swojej epoki a konserwatywne dzieła wykonywał tylko na życzenie swoich klientów. Henckel dał mu wolną rękę i tak Mistrz Paweł udowodnił jak głęboko poznał zasady renesansowego stylu.
    Kształt ołtarza i jego dekoracje są wybitnie renesansowe. Na tym samym poziomie jest również kompozycja i artystyczny wystrój. Ołtarz jest poświęcony pięciu Janom, jak o tym świadczy napis na tylnej ścianie stałego skrzydła: In honorem sanctorum Joannis baptiste, evangeliste, elemoisinarii et chrisosthomi et huius Gersonis, Joannes Henckel anno millesimo 520 posuit (Na cześć św. Jana Chrzciciela, Ewangelisty, Jałmużnika i Złotoustego i tego Gersona postawił Jan Henckel w roku 1520).
    Dwom z nich - Jan Chrzciciel i Jan Ewangelista - była oddawana cześć w całym Kościele. Na ołtarzu są przedstawieni rzeźbami umieszczonymi w ołtarzowej szafie. Św. Jan Jałmużnik i Złotousty są czczeni raczej w Wschodnim Kościele. Stoją po bokach i są wyrzeźbieni w reliefie na ruchomych skrzydłach. Każdy z nich był na swoją miarę fundamentem wiary, nauki, charytatywnej pomocy i stałości w wierze.
    Grupę świętych Janów dopełnia jeden nie święty - Jan Gerson, kanclerz paryskiej Sorbony, który żył na przełomie XIV i XV wieku. Również i on tęsknił za reformą Kościoła, walczył z wypaczeniami w jego strukturach, ale w ramach kościoła. Nad papieską władzę przedkładał uchwały Soborów. Jest możliwe, że był wzorem dla Jana Henckela, który za jego pośrednictwem trzy lata po wystąpieniu Lutra, przedstawił swoje kredo. Było to coś niezwykłego w owych czasach, aby człowiek nie ogłoszony za świętego, mógł być przedstawiony na ołtarzu, choćby nawet tylko na tylniej ścianie skrzydła.
    Obrazy na skrzydłach namalował dotąd niecałkiem zidentyfikowany monogramista TH. Przedstawiają: taniec Salome przed Herodem, ścięcie św. Jana Chrzciciela, przyniesienie jego głowy Herodowi na misie i Chrzest Chrystusa w Jordanie. Na drugiej stronie skrzydeł są obrazy: wskrzeszenie Drusiany przez Jana Ewangelistę, Jan Ewangelista z kielichem trucizny, objawienie się Chrystusa Janowi Ewangeliście i Jan Ewangelista klęczący nad grobem. Na tym obrazie widać wyobrażenie jak ołtarz miał wyglądać.
    Bardzo cenna jest predella ołtarza z grupą figur Opłakiwania Chrystusa. Pośrodku szczytu jest umieszczona Maria Magdalena, na szczycie św. Michał Archanioł a po bokach szczytu stoją postacie św. Jerzego i prawdopodobnie św. Stefana - króla Węgier. Ciekawa, na swój okres - dojrzała, jest ornamentyka ołtarza. Tworzą je akanty, kwiaty, delfiny, których ogony są zakończone kwiatami i twarze dzieci, które tu jednak nie przedstawiają aniołów, ale putta.
    Ołtarz był konserwowany w latach 1873-1875. W latach 1953-1954 go restaurowali bracia Kotrbowie a w roku 1983 najważniejsze rzeźby odnowiła M. Spolocznikowa.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
         

Ołtarz św. Anny
   
Do góry

    Jest to renesansowy ołtarz podobny do ołtarza św. Jana, ale o wiele prostszy. Pochodzi z pracowni Mistrza Pawła i musiał powstać przed rokiem 1516, ponieważ już wtedy się o nim wspomina.
    Jego zasadniczym motywem jest św. Anna siedząca ze swoją córką Maryją i wnukiem Jezusem pod zasłoną, którą z tyłu trzyma anioł. Figury są rzeźbione dość płasko, ale gra światła i cienia sprawia wrażenie wypukłości. Wszystkie figury są przedstawione bardzo realistycznie. Siedzą pod baldachimem, nad którym śpiewa dwóch aniołów. Figurek z predelli - prawdopodobnie Zwiastowanie - brakuje. W nadbudowie jest motyw chrztu Chrystusa w Jordanie.
    Znaczną artystyczną wartość mają malowidła na skrzydłach ołtarza. Przedstawiają osoby spokrewnione z Jezusem z żywo przedstawionymi dziećmi: Eliud, Emerius i Meneria, Zachariasz i Elżbieta. W dolnym rzędzie są umieszczone: Ismeria i Elżbieta, Maria Kleofasowa z dziećmi i Maria Salome z dziećmi. Brakuje jednego tylnego skrzydła. Ornamentyka jest nieco skromniejsza jak w ołtarzu św. Janów, ale składa się również z motywów roślinnych, akantów i delfinów.
    Ołtarz restaurował Herman Kotrba w roku 1965 a obrazy M. Spolocnikova w latach 1970-1973.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
   

Ołtarz św. Piotra i Pawła
   
Do góry

    Pochodzi z pracowni rzeźbiarskiej, która działała w Lewoczy przed przyjściem Mistrza Pawła. Powstał w latach między 1495-1500. Na predelli ma ulubiony motyw średniowiecza "Corpus domini" - Chrystus wstający z grobu, otoczony z dwóch stron reliefami Matki Bożej i św. Jana Ewangelisty. W ołtarzowej szafie stoją figury św. Piotra z kluczami i św. Pawła z mieczem.
    Malowidła na ołtarzowych skrzydłach przedstawiają epizody z ich życia. Na otwartej stronie widać św. Pawła w drodze do Damaszku, wizyta św. Barnabasza u św. Pawła, nawrócenie św. Pawła i kazanie św. Pawła w świątyni. Zamknięte skrzydła w górnym rzędzie przedstawiają: spotkanie św. Pawła ze św. Piotrem, kazanie św. Piotra, obaj święci przed cesarzem Neronem i powołanie św. Piotra na apostoła. Dolny rząd wypełniają malowidła: św. Paweł przy łóżku starca, św. Piotr i Paweł pod wieżą, ścięcie św. Pawła i ukrzyżowanie św. Piotra. Przyjmuje się, że obrazy malował Mistrz Mikołaj z Lewoczy i jeden malarz z pracowni Pawła.
    Smukła fialowa nadbudowa ma bogaty wystrój w figury rozmieszczone w trzech rzędach nad sobą. Znajdują się tu figury: św. Sebastiana, Matki Bożej, dwóch apostołów bez atrybutów i św. Andrzeja. Brakuje jednej figury. Ołtarz był konserwowany w roku 1873 a restaurowany w roku 1993 przez pracowników Państwowych Zakładów Restauratorskich w Lewoczy.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
   

Ołtarz św. Mikołaja
   
Do góry

    Należy do tych, których dokładna data powstania nie jest znana, ani też nie zachował się w całości a jego dzisiejszy wygląd nie odpowiada pierwowzorowi.
    Ołtarz powstał w roku 1507 w pracowni Mistrza Pawła. Spod dłuta Pawła pochodzą śmiało rzeźbione figury św. Jana Jałmużnika z laską i mieszkiem i św. Leonarda. Środkowa figura św. Mikołaja jest zdecydowanie starsza i prawdopodobnie pochodzi z lat 1360-1370. Nie jest też pewne, czy od samego początku była w kościele parafialnym. Lewocza miała przecież również kościół św. Mikołaja, położony na południe od dzisiejszego miasta, który w średniowieczu został zniszczony. Jest zatem możliwe, że figura w XV w. została przeniesiona do kościoła szpitalnego a w roku 1507 albo później, była wstawiona do dzisiejszego ołtarza. Wiemy również, że ołtarz św. Mikołaja był w czasie kontrreformacji rozebrany a w roku 1702 służył w Zawadzie.
    Obecny ołtarz był złożony i konsekrowany w roku 1731. Przy jego przemieszczaniu najwidoczniej jego fialowa nadbudowa uszkodziła się i w jej miejsce ołtarz otrzymał barokowe zakończenie. Również predella mogła być pierwotnie częścią innego ołtarza. Przedstawia 14-stu pomocników w nędzy, świętych: Jerzego, Krzysztofa, Błażeja, Egida, Pantaleona, Erazma, Wita, Dionizego, Cyriaka, Achata, Eustachego, Katarzynę, Barbarę i Małgorzatę. Na przednich stronach skrzydeł są fragmenty legendy o św. Janie Jałmużniku: siedząc na tronie daje biednym jałmużnę, po śmierci pomaga wdowie oddając jej weksel, który jej mąż już wykupił; na drugiej stronie św. Leonard uwalnia więźniów.
    Ciekawa jest treść dolnego obrazu na prawym skrzydle. Przedstawia legendę o założeniu Klosterneuburga przy Wiedniu. Św. Leopold z małżonką spoglądają z okien zamku. Przeciąg zabiera małżonce welon. Po pewnym czasie św. Leopold idzie na polowanie do przydunajskich lasów a tam odnajduje stracony welon. Przyjmuje to jako znak, że na tym miejscu ma założyć klasztor. Obraz ten mógł się dostać na ołtarz w ten sposób, że zamawiającym ołtarz mógł być bogaty kupiec pochodzący z okolic Wiednia. W Lewoczy wtedy tacy mieszkali. Chodzi o jedno z wyobrażeń wersji tej legendy w średniowieczu. Ołtarz rekonstruowali bracia Kotrbowie w roku 1955 a w roku 1991 Państwowe Zakłady Konserwatorskie w Lewoczy.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
     

Ołtarz św. Katarzyny
   
Do góry

    Jest jednym z najstarszych zachowanych ołtarzy kościoła. Predellę tworzy tryptyk należący do najstarszych malowideł na Słowacji. Pochodzi z około roku 1400 a przedstawia pośrodku Chrystusa na tronie między aniołami, na prawo sen Jakuba a na lewo nowsze przedstawienie św. Zofii z córkami: Wiara, Nadzieja i Miłość (wcześniejsza wersja była usunięta).
    Obrazy nieco przypominają wpływ malarstwa ikonowego ze wschodu. W ołtarzowej szafie najcenniejsza jest figura św. Katarzyny, prawdopodobnie z około 1460 roku. Pozostałe postacie są namalowane: św. Małgorzata i św. Barbara. Ołtarzowe skrzydła są ozdobione malowanymi trójkątnymi tarczami. Obrazy na skrzydłach z przodu przedstawiają dysputę św. Katarzyny, ścięcie św. Katarzyny, męczeństwo św. Katarzyny i łamanie ją kołem. W tarczach są portrety proroków Samuela i Izajasza a na tylnej stronie skrzydeł jest Matka Boża i umęczony Chrystus.
    Malowidła odnowiła A. Darolova, figurę H. Kotrba w roku 1961.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
     

Ołtarz św. Michała Archanioła
   
Do góry

    Pierwotny ołtarz, przed którym składał po wybraniu przysięgę lewocki burmistrz, był podczas kontrreformacji zniszczony. Została z niego tylko figura, która była przerobiona na figurę św. Floriana i w tej postaci służyła najpierw na oddzielnym ołtarzu a potem w szczycie korwinowskiego ołtarza.
    Podczas jego restaurowania restauratorzy odkryli, że nie jest to figura św. Floriana, ale właśnie Michała Archanioła. Odrestaurowali ją i postawili na późniejszym ołtarzu św. Michała Archanioła, który zamówił w latach 1719-1731 lewocki proboszcz M. Frivaisz. Autor ołtarzowego obrazu nie jest znany.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
 

Ołtarz 14-stu pomocników w nędzy
   
Do góry

    Składa się z wielkiego obrazu w artystycznie wyrzeźbionej ramie, stojącym na mensie, z której pierwotny ołtarz był zdjęty podczas powstania Tökölyho w roku 1683. Zamówił go lewocki proboszcz Stefan Györfy w roku 1696 a konsekrowany był w roku 1715.
    W roku 1875 był odnowiony. Obraz przedstawia tych samych świętych, którzy są namalowani na predelli ołtarza św. Mikołaja.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Ołtarz Dobrego Pasterza
   
Do góry

    Również zajmuje miejsce usuniętego ołtarza w roku 1683. I ten ołtarz zamówił proboszcz Stefan Györfy w roku 1696 a konsekrowany był w roku 1715.
    Ołtarz przedstawia Chrystusa jako Pasterza. Jego piękne i cenne ramy mają wyrzeźbione postaci: na górnej anioła (pierwotnie umieszczone tam były dwie korony z czeskimi granatami) a po bocznej ramie wspina się złodziej do okna owczarni.
    Odrestaurowano go w roku 1875.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Ołtarz Matki Bożej Śnieżnej
   
Do góry

    Należy do najwartościowszych i historycznie najcenniejszych ołtarzy. Stoi na czole północnej nawy. Na predelli ma relief Chrystusa na tronie a po bokach dwa herby: herb Lewoczy i polskiego orła. Z tego można wnioskować, że pieniądze na postawienie tego ołtarza dali bracia Jagiellonowie, którzy się spotkali w Lewoczy w 1494 na tajnej naradzie. Nazywa się też Ołtarzem Trzynastu Spiskich Miast.
    Powstał w pracowni rzeźbiarskiej w Lewoczy, która działała przed przyjściem Mistrza Pawła, a w której powstał też ołtarz św. Piotra i Pawła. Olbrzymią ołtarzową szafę wypełnia figura Matki Bożej stosunkowo niewiele powiększona nad naturalne rozmiary - 180 cm. z koroną na głowie i z Jezusem w objęciach. Jej opadający płaszcz podtrzymują dwaj aniołowie. Po bokach ołtarzowej skrzyni są figurki świętych: Barbary, Doroty, Katarzyny i Małgorzaty. Kilka mniejszych figur jest w bogatym fialowym szczycie. Jest tam Cierpiący Jezus między dwoma aniołami i św. Jakub Apostoł.
    Jasny ikonograficzny program maryjnego cyklu mają obrazy na skrzydłach. Na otwartej stronie jest scena Zwiastowania, Nawiedzenia św. Elżbiety, Narodzenia i Pokłonu Trzech Króli. Na zamkniętej części są epizody z obrzezania Jezusa, ucieczki do Egiptu, rzezi niewiniątek, Dwunastoletni Jezus w świątyni, zjawienie się Jezusa Matce Bożej po Zmartwychwstaniu, Wniebowstąpienie Jezusa, Zaśnięcie Matki Bożej i Jej koronacja w niebie. Autorem obrazów był wybitny malarz. Restaurował je w latach 1872-73 Franciszek Storno w Sopronie, ołtarz wyremontował wtedy Ludwik Bielicki. W okresie międzywojennym ołtarz był prezentowany w Pradze na wystawie słowackiego gotyku. W latach 1995-97 restaurowali go Anna Svetkowa, Władysław Szekely, Jerzy Matak i Stefan Sivan w ramach Państwowych Zakładów Konserwatorskich w Lewoczy.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
           
 

Ołtarz Narodzenia Pana
   
Do góry

    14 listopada 1698 znaleziono w lewockim ratuszu zamurowaną grupę rzeźb składająca się z klęczącej Madonny, św. Józefa, trzech aniołów i dwóch pasterzy. Rzeźby odniesiono do kościoła i ustawiono obok głównego ołtarza. Rzeźby miały wyjątkowo wysoką artystyczną wartość. Później okazało się, że są dziełem Mistrza Pawła.
    Dla rzeźb, przedstawiających scenę Narodzenia Chrystusa, w roku 1752 arcybiskup Ostrzyhomia Mikołaj Csaky zlecił wykonanie barokowego ołtarza, w którym umieszczono rzeźby na eksponowanym miejscu. Ołtarz długi stał na czele południowej nawy. Madonna bardzo przypomina Madonnę z sławnego ołtarza Wita Stwosza w Krakowie. Również pozostałe rzeźby mają ponad przeciętną artystyczną wartość.
    Odrestaurował je w roku 1935 akademicki malarz Jordan z Preszowa a w roku 1955 bracia Kotrbowie, którzy wtedy przenieśli cały ołtarz na obecne miejsce w tylnej kaplicy.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
     

Ołtarz Vir dolorum - Macieja Korwina
   
Do góry

    Stoi przy czołowej ścianie południowej nawy i należy do jednego z największych ołtarzy kościoła. Swoją nazwę - ołtarz Macieja Korwina - otrzymał dlatego, że w predelli ma herb tego władcy i jego drugiej małżonki Beatrice z Neapolu. Oznacza to, że jest to dar wspomnianej królewskiej pary dla Lewoczy. Maciej Korwin odwiedził Lewoczę w roku 1474, przy czym z Beatrice ożenił się dopiero w roku 1476. Sugerując się tym, że w szczycie ołtarza jest figura św. Andrzeja, można przyjąć, że chodzi o wotywny ołtarz, którym chciał władca wyprosić męskiego potomka. Ołtarz swoim charakterem odróżnia się od pozostałych lewockich ołtarzy. Ma bardziej dworski niż mieszczański charakter. Nie wiemy, czy powstał w Lewoczy albo czy był dowieziony.
    Ponieważ około roku 1480, kiedy ołtarz powstał, żył w Lewoczy rzeźbiarz o imieniu Jan, można założyć, że on jest autorem ołtarza. Nie wiemy też, czy jego dzisiejsze skrzydła były od początku jego częścią, czy pochodzą z innego ołtarza, ponieważ są nieco mniejsze od ołtarzowej szafy. Również sam ołtarz często zmieniał swoje położenie w kościele. W roku 1700 miał stać w głównej nawie. Wydaje się, że w roku 1683 został z kościoła wyniesiony i potem poskładany, ponieważ w roku 1731 był ponownie konsekrowany. Na jego bokach były figury o pasyjnych motywach, które jednak w roku 1784 zdemontowano.
    Ołtarz długo stał przy południowej ścianie południowej nawy na przeciw zamurowanego małego portalu. Dopiero po konserwacji przez braci Kotrbowców w latach 1955-1956 został umieszczony na dzisiejszym miejscu. W ołtarzowej szafie stoi rzeźba Męża Boleści ukazujący swoje rany i po jego bokach są nieco mniejsze rzeźby Matki Bożej i św. Jana Ewangelisty. Zastanawiano się, czy twarze tych dwóch postaci nie są portretami pary królewskiej. Jest to wysoce prawdopodobne. Przede wszystkim na twarzy św. Jana pojawiają się wyraźne rysy Macieja Korwina.
    W starannie dopracowanej nadbudowie dominuje monstrancja, którą adorują dwaj aniołowie a szczyt wieńczy figura św. Andrzeja. Na lewej stronie ołtarza jest mniejsza figurka, początkowo uważano ją za królewskiego, dworskiego błazna. Przy rekonstrukcji odkryto jednak napis identyfikujący figurę jako proroka Izajasza.
    Wyjątkową artystyczną wartość stanowią malowidła na ołtarzowych skrzydłach. Autorom przednich malowideł jest prawdopodobnie malarz Mikołaj z Lewoczy. Tylne malowidła mają wiele wspólnych cech z autorem podobnych obrazów w ołtarzu w kaplicy Zapolyiego w Spiskiej Kapitule i wygląda na to, że były wykonane pod wpływem szkoły Schongauera. Przednia strona skrzydeł przedstawia pary świętych: św. Sebastiana i św. Krzysztofa, św. Jana Chrzciciela i św. Jakuba Apostoła, św. Barbarę i św. Katarzynę oraz św. Dorotę i św. Małgorzatę. Na zamkniętych skrzydłach są obrazy z życia Matki Bożej: Zwiastowanie, Nawiedzenie, Narodzenie Chrystusa i Pokłon Trzech Króli.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
     

Ołtarz dwóch Marii
   
Do góry

    Chodzi o ołtarzową szafę dwóch Marii, która się pierwotnie znajdowało w Kurimanach. Przedstawia Marie idące do chrystusowego grobu z wonnymi maściami.
    Pochodzi z lat dwudziestych XVI wieku i wygląda na to, że autorom figur jest uczeń z pracowni Mistrza Pawła, który specjalizował się u niego w szatach. Te są doskonale dopracowane, natomiast twarze i ręce są wykonane stosunkowo prymitywnie.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
 

Ołtarz Bożonarodzeniowej predelli
   
Do góry

    Przed zamurowanym wejściem w południowej ścianie stoi ołtarz, złożony z części kilku ołtarzy. Godna uwagi jest przede wszystkim predella, przedstawiająca wyjątkowy obraz Pokłonu Trzech Króli, wykonany pod wpływem przydunajskej szkoły. Większą część powierzchni malowidła zajmują widoki przepięknego dunajskiego pejzażu. Predella pochodzi z nieznanego ołtarza.
    W roku 1957 zrekonstruował ją Franciszek Kotrba. Na niej stoi ołtarzowa szafa z początku XVI wieku, z czterema figurami z okresu około roku 1420, przedstawiającymi św. Jakuba starszego, Jana Ewangelistę, Jana Chrzciciela i św. Jerzego. Krzyż z pasyjką nad nimi pochodzi też z tego okresu. Malowidła ołtarzowych skrzydeł są z późniejszego okresu. Na przedniej stronie przedstawiają św. Hieronima i Bartłomieja a na tylnej Umęczonego Chrystusa i Matkę Bożą Bolesną.
    Ołtarz został zestawiony w całość po zrekonstruowaniu w roku 1961 rzeźb przez H. Kotrbę a malowideł przez A. Darolową.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
 

Ołtarz św. Elżbiety z Turyngii
   
Do góry

    Jest umieszczony w tyle chrzcielnej południowej nawy. Z pierwotnego ołtarza pozostały tylko malowidła z roku 1493. Prawdopodobnie były przeznaczone do głównego ołtarza kościoła św. Elżbiety, który stał przed lewockimi bramami, ale ze strategicznych powodów był w pierwszej połowie XVI wieku zburzony. Wtedy to obrazy przeniesiono do kościoła parafialnego św. Jakuba i przez pewien czas tworzyły ołtarz. Później już się z nich nie korzystało. W roku 1857 odkrył je profesor Wacław Merklas i na jego prośbę lewocki stolarz wykonał dla nich neogotycki ołtarz. Konsekrowany był w roku 1875.
    Na obecnym miejscu stał już od czasu dokończenia tej kaplicy w roku 1861. Pieniądze na wykonanie ołtarza dał spiski biskup Zaboysky, dlatego jest w nim umieszczony jego herb. Autorem malowideł ołtarzowych skrzydeł z przodu jest prawdopodobnie Mikołaj z Lewoczy. Na jednej z przednich stron są ukazane wydarzenia z życia św. Szczepana: jego pojmanie i ukamienowanie, na drugiej stronie wydarzenia z życia św. Elżbiety: cud z krzyżem i pielęgnacja chorego. Na tylnej stronie skrzydeł są malowidła postaci św. Bernarda, Aleksego, Jadwigi i Heleny. Pośrodku ołtarzowej szafy jest postać św. Elżbiety, a po jej bokach stoją św. Szczepan - Pierwszy Męczennik i św. Florian. Ołtarzowy obraz restaurował w roku 1937 B. Slansky. Cały ołtarz jest jeszcze przed odnowieniem.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
           

Ołtarz Matki Bożej Loretańskej
   
Do góry

    Powstał około roku 1700 w barokowym stylu. Konsekrowany był w roku 1731.
    Dzisiaj znajduje się w korwinowskimm oratorium.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Ołtarz św. Jana Nepomucena
   
Do góry

    Barokowy ołtarz kupił lewocki proboszcz w roku 1729 od kamedułów z Czerwonego Klasztoru i postawił go na północnej ścianie, przy zakrystii. Konsekrowany był w roku 1731.
    Problemy z nim powstały po odkryciu ściennych malowideł na północnej ścianie, ponieważ je częściowo zakrywał. Z tego powodu ołtarz po generalnym remoncie kościoła w roku 1875 nie został postawiony na pierwotnym miejscu, ale na nowo wybudowanej mensie w kaplicy św. Jerzego, gdzie jest do dziś, chociaż nieskompletowany do końca.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Ołtarzyk św. Katarzyny z Górnych Repasz
   
Do góry

    Zachował się przy likwidacji Diecezjalnego muzeum w Spiskiej Kapitule w latach 50-tych a po jego rekonstrukcji przez A. Darolową w latach 1977-1978 był postawiony w kaplicy św. Jerzego.
    Pochodzi z lat 1510-1520. Ołtarzowa szafa obejmuje figurę św. Katarzyny a z przodu na skrzydłach są obrazy św. Barbary i Doroty a na tylnich św. Apolonii i Otylii.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Samodzielnie stojące rzeźby
   
Do góry

    Poza ołtarzami w Kościele św. Jakuba znajduje się szereg wartościowych rzeźb i grup rzeźb, które stoją oddzielnie. Jest ich tyle, że dałoby się z nich utworzyć interesującą i cenną galerię. Niektóre z nich już w trakcie tworzenia były przygotowywane do samodzielnego eksponowania (krzyże, grupy Ukrzyżowania), inne stanowiły lub mogły stanowić część wyposażenia ołtarzy. Większość z nich pochodzi z Lewoczy i już od dawna znajduje się w kościele św. Jakuba.
    Ukrzyżowany. Należy do najstarszych rzeźb w kościele. Stoi na krzyżu typu "drzewo życia " przed ołtarzem głównym. Zakłada się, że rzeźba powstała około roku 1350, a może i wcześniej. Przedstawia ukrzyżowanego Chrystusa nie jako zwycięzcę, ale zgodnie z dawniejszymi wyobrażeniami, jako człowieka oszpeconego ranami i cierpieniem. Podkreśla to naturalistycznie przedstawiona krew, poranione żebra, rany ... Jedynie rysy twarzy są piękne, wskazujące na zwycięstwo nad śmiercią i grzechem. Rzeźbę restaurowała w roku 1971 A. Darolová.
    Grupa Ukrzyżowania w północnym przedsionku. Stworzył ją w latach 1460-1480 nieznany autor. Rysy postaci są grubsze, tak jak gdyby były wyrzeźbione w kamieniu. Zaznaczone są naturalistyczne elementy (krew). Grupę restaurowali bracia Kotrbovci w roku 1955.
 
    Grupa Ukrzyżowania na korwińskim oratorium. Zastępuje Ukrzyżowanie, które zwykle znajduje się na belce na łuku triumfalnym. Znajduje się na balustradzie południowej empory kościoła, zwanej korwińskim oratorium. Rzeźby mają nadnaturalną wielkość (180-200 cm) i są wykonane z drzewa lipowego. Są datowane na koniec XV wieku. Zakłada się, że Ukrzyżowany pochodzi bezpośrednio z warsztatu Mistrza Pawła, tworząc razem z tzw. csákyovską Madonną i rzeźbą św. Jerzego, jego mistrzowskie dzieło. Pozostałe rzeźby mają inny rodowód. Na końcach ramion krzyża znajdują się cztery medaliony symbolizujące ewangelistów. Grupę Ukrzyżowania restaurowali w roku 1962 bracia Kotrbovci.
   
    Grupa Ukrzyżowania, barokowa. Znajduje się po zewnętrznej stronie południowego muru kościoła. Jest umieszczona w miejscu, w którym znajduje się zamurowane wejście chronione artystycznie kutą kratą. Krzyż został w roku 1747 obdarzony dokumentem odpustowym i stanowi przedmiot kultu wiernych. Jego wzniesienie ma związek z misjami jezuickimi w czasie kontrreformacji.
    Rzeźby św. Róchusa i Kozmasa. Są wykonane z drewna i stoją na słupach organowej empory. Przedstawiają świętych - obrońców w czasie zarazy. Pochodzą z roku 1500 i posiadają oryginalną polichromię. Ich rekonstrukcji dokonali w roku 1955 bracia Kotrbovci.
 
    Rzeźba konna św. Jerzego. Należy do najcenniejszych dzieł tego kościoła. Z dużym prawdopodobieństwem jest dziełem Mistrza Pawła (jego mistrzowskie dzieło ?) z około 1515 roku. Stoi na oryginalnej konsoli w rogu kaplicy św. Jerzego, jej tło stanowią malowidła ścienne wiążące się z legendą św. Jerzego. Grupa składa się z trzech samodzielnych rzeźb, bardzo zbliżonych do figury św. Jerzego w kościele w Spiskiej Sobocie. W roku 1973 rekonstrukcji rzeźb dokonał Herman Kotrba.
 
    Pieta. Stoi przy filarze naprzeciw północnego wejścia do kościoła. Pochodzi z muzeum diecezjalnego. Zakłada się, że jest dziełem rzeźbiarza ludowego i z tego względu czas jej powstania nie jest określony.
   
    Madonna z Ulože. Częściowo uszkodzona madonna pochodząca z Ulože jest umieszczona w kaplicy św. Jerzego. Należy do cennych dzieł z okresu wczesnego gotyku na Słowacji. Pochodzi z około 1350 roku.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Pastoforia
   
Do góry

    Najważniejsze wyposażenie każdego kościoła katolickiego stanowi tabernakulum, w którym jest przechowywany Najświętszy Sakrament - zgodnie z wiarą katolików Ciało Chrystusa. Obecnie tabernakula znajdują się na ołtarzach. W średniowieczu Najświętszy Sakrament przechowywano w tzw. pastoforiach, które znajdowały się na ogół we wnękach w ścianach świątyni za ołtarzem, albo miały kształt wieżyczek. Trzy tego typu pastoforia znajdują się w kościele św. Jakuba w Lewoczy.
    Najbardziej znane pastoforium znajduje się na lewo od głównego ołtarza. Ma kształt wieży stojącej na nóżce z sześciobocznego kamienia. Jego wysokość wynosi 14,6 m. Bogata dekoracja fial, pinakli i innych detali pochodzi z kamienia albo ze stiuku. Pastoforium powstało około pierwszej połowy XV wieku, restaurował je w roku 1863 rzeźbiarz Józef Faragó.
    Mniej znane są dwa kolejne pastoforia. Oba są umieszczone w obecnej zakrystii, która była pierwotnie samodzielną kaplicą. Jedno z nich, w formie portalu z trzema wieżyczkami, pochodzi z XIV wieku i powstało w okresie, gdy poziom podłogi kaplicy był o wiele niższy niż obecnie. Pojawiły się domysły, że stanowiło ono studium dla północnego portalu kościoła parafialnego w Spiskiej Nowej Wsi. Naprzeciwko znajduje się położone wyżej smukłe pastoforium z XV wieku.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
 

Ambona
   
Do góry

    Znajduje się w tylnej części nawy głównej, gdyż powstała w okresie reformacji a w kościołach ewangelickich ambony mają centralne położenie. Pierwotna ambona znajdowała się w przedniej części nawy głównej.
    Obecną ambonę wykonał w latach 1625 -1626 w renesansowym stylu stolarz Kollmitz z Ołomuńca, który udał się na emigrację po bitwie na Białej Górze i osiadł w Lewoczy. Rzeźbiarskie ozdoby wykonali na niej Hans Schmit i Pavol Unterbaum. Ich rzeźbiarska praca nie stoi może na najwyższym poziomie, ale z pewnością stanowi cenne dzieło artystyczne ze względu na swoje rozmiary, architekturę i ikonografię. Artyści przedstawili na niej genezę chrześcijaństwa.
    Cała ambona stoi na głowie Mojżesza, który trzyma w rękach Dziesięcioro Przykazań. Dolna część zawiera sceny ze Starego Testamentu: ofiarę Abrahama, Samsona w obozie Filistynów oraz walkę Jakuba z aniołem - stanowiące korzenie chrześcijaństwa w tradycji żydowskiej.
    Na wierzchniej części są przedstawieni czterej ewangeliści i św. Paweł. Szczyt zdobi figura zmartwychwstałego Chrystusa - podstawa wiary chrześcijańskiej. Ambonę zlecił do wykonania lewocki patrycjusz Anton Kramer. Renowację wierzchniej części ambony przeprowadzili bracia Kotrbovci w roku 1954. W latach 1995-1996 ambonę restaurowali J. Kuc i Ľ. Krajčírik.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
   

Organy
   
Do góry

    Lewocki kościół posiadał organy już w XV wieku, później tymczasowo miał dwoje organów. Obecne organy zbudowali w latach 1624 -1630 krakowski organista Hans Hummel, stolarz Andrej Hertel z Krakowa i rzeźbiarz Hans Schmit, pochodzący z Dani. Wykonano je na koszt miasta i bogatego mieszczanina Fridricha Pobsta. Gdy organista Hummel zmarł w roku 1630, w wyniku upadku z rusztowania, część organową ukończył polski organista Jerzy Nitrowski.
    Organy nie znajdowały się w obecnym miejscu. Pierwotnie wisiały pomiędzy dwoma słupami empory organowej w nawie północnej i były w tym czasie uważane za najbardziej znany zabytek w Lewoczy. Posiadały 27 rejestrów i do połowy XIX wieku były największymi organami na Węgrzech. Na obecne miejsce zostały przemieszczone w latach 1865 -1877 przez firmę salzburskiego organisty Ludwiga Moosera, przy czym pozytyw pozostał na pierwotnym miejscu a cały urządzenie wewnętrzne uległo wymianie. Organy otrzymały 34 rejestry. Ale i to wyposażenie zostało w latach 1931-1932 wymienione przez znaną firmę Rieger z Krnova.
    Godna uwagi jest pierwotna obudowa organów bogato zdobiona ornamentami i rzeźbami. W części górnej dwa gryfy dzierżą herb Lewoczy, po bokach znajdują się trąbiące anioły. W części dolnej znajduje się herb rodziny Pobstowców. Pozytyw tych organów nie jest obecnie sprawny i znajduje się na wschodniej balustradzie organowej empory. Zachowały się w nim pierwotne piszczałki.
    Organy były restaurowane w latach 1997-2000: obudowa przez państwowe restauratorskie firmy z Lewoczy, część muzyczna przez P. Franzena i R. Mašlára.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Chrzcielnica
   
Do góry

    W tylnej części południowej nawy przed ołtarzem św. Alžbety Durínskej, w tzw. kaplicy chrzcielnej, stoi chrzcielnica z brązu pochodząca z ostatniego ćwierćwiecza XIV wieku. Ma kształt gotyckiego kielicha. Jest dziełem warsztatu odlewniczego ze Spiskiej Nowej Wsi.
    Ma bogatą dekorację w formie kilku koncentrycznych pasów wzorów roślinnych. Na obwodzie chrzcielnicy powtarzają się sceny Ukrzyżowania, otoczone czterema popiersiami prawdopodobnie proroków, dalej znajdują się figury św. Piotra i św. Pawła.
    Środkowy pierścień jest ozdobiony popiersiami 12 proroków.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
   

Ławki
   
Do góry

    Ławki stanowiły w średniowieczu ważny element kościołów. Zwłaszcza w okresie reformacji najważniejsze rodziny miały w kościele rezerwowane miejsca albo sporządzały dla siebie własne ławki. W Lewoczy zachowała się część średniowiecznych ławek, z których wiele posiada wartość historyczną i artystyczną.
    Z XV wieku zachowały się dwie ławki. Pierwsza to tzw. ława senatorska. Znajduje się ona z tyłu kościoła. Druga to tzw. ławka lewockiej Białej Damy, która jest istotnie mniejsza, ale za to piękniejsza i bogaciej zdobiona. Ławka senatorska jest datowana na wstędze na rok 1494. Była ona prawdopodobnie wykonana dla czterech braci Jagelovcov, którzy w tym właśnie roku spotkali się w Lewoczy na tajnej naradzie. Ławka ma rzeczywiście cztery części. Nad każdym siedziskiem - oprócz średniego - znajduje się ornament z innym kwiatem. Ozdoby nie zachowały się w całości. Od roku 1538 ława służyła lewockiej radzie miejskiej. Przednia, klęcznikowa część, pochodzi z roku 1615. Obie ławki były w 60-tych latach restaurowane.
    Z XVI wieku zachowało się więcej cennych ławek. Jedna znajduje się przy filarze obok północnego wejścia w nawie środkowej. Jest bogato inkrustowana. Sceny na obrazach przedstawiają miasta i kościoły i mają dojrzały renesansowy charakter. Zgodnie z pierwotnym napisem wykonał ją mistrz z Kieżmarku Gregor, na początku XVI wieku. Obok znajduje się ławka należąca - na podstawie znajdującego się na niej herbu - do najbogatszej rodziny kupieckiej wywodzącej się z Krakowa, do Krupekowców. Jest datowana na rok 1542 i jest także bogato inkrustowana różnymi rodzajami drewna. Jej piękno uwydatniło się zwłaszcza po roku 1968, kiedy poddał ją restauracji Herman Kotrba.
    W kościele są rozproszone liczne ławki, albo ich części, z XVII wieku. Ławki z tylnej części nawy środkowej były wykonane w roku 1845, mniejsze ławki z przedniej części nawy w roku 1862.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
       

Okna
   
Do góry

    Kościół jest oświetlony przez duże trzyczęściowe gotyckie okna z ładnymi ornamentami na wierzchu. Znajdują się one na stronie wschodniej, południowej a jedno także na północnej. Nie wiadomo, czy były poprzednio wypełnione artystycznymi witrażami. Prawdopodobnie nie, dlatego że wprawdzie w zapisach księgowych często wspomina się o wymianie szyb, nigdy jednak nie pisze się o szkle kolorowym. Obecne witraże pochodzą z II połowy ubiegłego wieku. Zamówiło je kilku mecenasów, wyprodukowano je w sposób fabryczny. Ich ikonografia jest także przypadkowa.
    Gdy w latach 70-tych ubiegłego wieku trwały w kościele prace modernizacyjne, sprawował nad nimi fachowy nadzór historyk sztuki dr Ján Vajdovský, ówczesny proboszcz w Spiskich Wlachach. Zachęcił wówczas do rekonstrukcji okien, które były w bardzo złym stanie i rzucił pomysł, by wykorzystano kolorowe witraże. Przystał na to spiski biskup Juraj Császka, który zamówił trzy okna do świątyni w firmie Tiroler Glasmalerei und Cathedralen-Glashtütte. Okna dostarczono w roku 1876 i w ciągu tego i następnego roku zostały zamontowane. Przedstawiają św. Stefana, św. Ladislava a okno za ołtarzem ma jedynie wzór kasetonowy.
    Inne okna wyprodukowała firma Eduarda Kratzmanna z Budapesztu w roku 1893. Trzy z nich ufundował opat Juraj Császka, już jako kaločský arcybiskup, pozostałe ufundowała miejscowa parafia i proboszcz Celestín Kompányik. Przedstawiają św. Jerzego, św. Marcina, Niepokalaną, św. Jakuba, św. Józefa, św. Jana Ewangelistę. W kaplicy chrzcielnej przedstawiono św. Franciszka Ksawerego a za ołtarzem Panny Marii Śnieżnej znajduje się Boskie serce.
    Okno w kaplicy Narodzenia pozostało bez witraży. Okna zostały uszkodzone w czasie wojny i w latach 1955-1956 zostały poddane renowacji. Nie posiadają one większej wartości artystycznej.

ALBUM FOTOGRAFICZNY

Epitafia i mortuaria
   
Do góry

    Kościół św. Jakuba w Lewoczy jest znany przede wszystkim dzięki swojemu ołtarzowi głównemu autorstwa Mistrza Pawła. W powszechnej świadomości mniej funkcjonuje naprawdę niepowtarzalny zbiór ołtarzy gotyckich. Do mniej znanych pamiątek należy także rozległy zbiór epitafiów i mortuariów pochodzących z okresu od XIV do XVIII wieku, chyba największy taki zbiór na Słowacji. Zawiera on powyżej czterdziestu kamieni nagrobkowych, tablic i szyldów, posiadających różną wartość artystyczną, ale mających ogromną wartość historyczną i kulturalną. Uwaga człowieka w okresie renesansu i reformacji odwróciła się od Boga i zwróciła ku człowiekowi. Człowiek zaczął umieszczać swoje pomniki także w pomieszczeniach kościelnych. Ołtarzy już nie budowano, przybywały za to nieustannie pomniki nagrobne, szyldy i kamienie poświęcone zmarłym, którzy byli chowani w kościele, albo w samodzielnych kryptach albo pod podłogą. Tego typu pochówki były powszechne aż do czasu panowania Jozefa II, który tego zabronił. Później jednak ludzie wrócili powszechnie do tego typu pochówku a krypty sporadycznie są w użyciu na cmentarzach do dnia dzisiejszego. Podczas kontrreformacji liczne epitafia z kościołów usunięto jako profanujące, nie pasujące do przestrzeni kościelnych. O kulturze lewoczan świadczy to, że tak jak w czasie reformacji zachowano stare ołtarze, tak podczas kontrreformacji zachowano w kościele liczne epitafia i nagrobki. Usunięte zostały jedynie chorągwie, zbroje i broń, które im towarzyszyły. Liczne kamienie nagrobne przez to, że były przymocowane do podłogi kościoła, w wyniku chodzenia po nich uległy wygładzeniu i zniszczeniu. Wiele z nich uratowano dzięki temu, że w ubiegłym wieku były przymocowane do kościelnych murów. Niektóre epitafia znajdują się dokładnie w tych samych miejscach, w których je pierwotnie umieszczono. Chodzi zwłaszcza o epitafia kamienne, które zaraz przy instalowaniu były dobrze przymocowane do murów albo filarów kościoła. Liczne epitafia podczas malowania kościoła albo renowacji zostały przeniesione do innych miejsc. Przemieszczano je przede wszystkim do tylnych kaplic, które miały dzięki temu uzyskać charakter swego rodzaju galerii. Trzeba zaznaczyć, że wiele epitafiów oddała do restauracji na własny koszt kancelaria parafialna. Dopiero w ostatnim czasie pomocy w pracach restauracyjnych udzieliło państwo.
    Epitafia i mortuaria posiadają przede wszystkim wysoką wartość artystyczną. Na wielu z nich jest eksponowany obraz, dekoracja rzeźbiarska albo też stanowią ciekawe rozwiązanie artystyczne i dzieło architektoniczne. Większość z nich posiada herby rodzin zmarłych. Stanowią zatem niezastąpione źródło szlacheckiej i mieszczańskiej heraldyki. Praktycznie wszystkie posiadają napisy zawierające imię zmarłego, jego wiek, datę śmierci, a także tytuły, na podstawie których można wywnioskować jego pozycję społeczną. Epitafia nie należą jedynie do mieszczan ale także do wyższej szlachty, zwłaszcza do Turzonów, którzy odegrali w naszych dziejach istotną rolę także jako dostojnicy państwowi. Niejedno epitafium informuje, skąd dana rodzina przybyła do Lewoczy albo czym się zajmowała. Częste są także cytaty z Biblii, ale także z baśni, co świadczyć może o poziomie kulturalnym i kulturalnych wpływach. Napisy są w większości łacińskie, występują także niemieckie, co trzeba uważać za niemiecką pamiątkę językową. Większość epitafiów wykonali miejscowi rzeźbiarze i kamieniarze. Niektóre pochodzą z importu, wykonane na zamówienie i tu przywiezione. Na uwagę zasługują przynajmniej najważniejsze z nich.
    Najstarszy kamień nagrobkowy znajduje się w kaplicy św. Jerzego, prawdopodobnie na swoim pierwotnym miejscu. Jest wykonany z czerwonego marmuru i należy do budowniczego kaplicy, koszyckiego mieszczanina Juraja Ulenbacha, który zmarł w roku 1392. Oprócz napisu zawiera kamień herb zmarłego, szyld z obróconym podwójnym krzyżem przeciętym falistą linią. Klejnot na hełmie stanowi sowa, po niemiecku Eule (Eulenbach, Ulenbach).
    W północnym przedsionku są umieszczone dwa okrągłe nagrobkowe szyldy - mortuaria. Jeden z nich należy do kapitana niemieckich landknechtów - Wilhelma von Reichenburga i pochodzi z roku 1538, drugi należy do kapitana Zamku Spiskiego Krištofa Pernera, który zmarł w roku 1528. Wykonał go lewocki rzeźbiarz i malarz Valentín. Najbardziej znanym rodem, który posiada obecnie w kościele najwięcej epitafiów i mortuariów, jest ród Turzonów. Pochodzili oni z Betlanowiec i w XV-XVI wieku mieszkali w Lewoczy. Wielu z nich, także kiedy spełniali różne funkcje poza Lewoczą, byli chowani w Kościele św. Jakuba, gdzie w nawie środkowej przed ołtarzem głównym posiadali krypty i sarkofagi. Zostały one na polecenie miasta zlikwidowane w roku 1753, przy czym zachowało się z grobów wiele pięknych kosztowności. Sprzedane zostały także trumny wykonane z cyny, miedzi albo srebra. Kamienie nagrobne znalazły się w tym miejscu, gdzie są obecnie, tzn. w tylnej kaplicy chrzcielnej. Niektóre znajdują się w innych miejscach. Na zewnętrznej stronie nawy południowej znajduje się najstarsze epitafium turzonowskie z czerwonego marmuru, datowane około II połowy XV wieku. W kaplicy chrzcielnej znajduje się więcej turzonowskich epitafiów z herbem, a także z postacią zmarłego. Najstarsze jest epitafium Jána l Turzona, specjalisty górniczego i krakowskiego mieszczanina, który zmarł w roku 1508. Kolejnym jest epitafium Jána II Turzona, głównego żupana spiskiego, zmarłego w roku 1558. Najwartościowsze pod względem artystycznym jest epitafium Alexia l Turzona znajdujące się w kaplicy chrzcielnej. Alexius był właścicielem kopalń i finansistą, otrzymał także wysoki urząd powiernika królewskiego i królewskiego sędziego. Epitafium, powstałe prawdopodobnie w Augsburgu, jest wspaniałym przykładem niemieckiego renesansu. Jest ono z białego marmuru i przedstawia krzyż, pod którym klęczy Alexius z małżonką i trzema córkami. Zmarł on w roku 1543. Bardzo cenne jest także epitafium Alexia II Turzona roku 1594. Znajduje się w nawie głównej kościoła, przy czwartym filarze. Przedstawia klęczącą postać zmarłego, który otrzymuje duszę dziecka od Boga. W dolnej części epitafium jest martwe ciało Turzona, z którego uchodzi dusza podobna do dziecka. W szyldzie nad epitafium są dwa delfiny, typowe dla Lewoczy. Marmurowe epitafium i drewniane mortuarium ma w kaplicy chrzcielnej główny żupan Spisza i Szarisza Krištof III Turzon, który zmarł w roku 1614. Takie samo epitafium, ale na wyższym poziomie artystycznym, ma główny żupan Spisza i palatyn Stanislav Turzon. Epitafium wykonał rzeźbiarz ze Spiskich Wlachów Hans Weinhardt w roku 1626. Jest to zarazem ostatnie epitafium turzonowskie w lewockim kościele, gdyż ród Turzonów krótko potem wymarł.
    Z historycznego punktu widzenia najwartościowsze w kościele jest epitafium, które wykonał kamieniarz i murarz Martin Urbanovitz dla swojej małżonki Margity, wnuczki Mistrza Pawłą z Lewoczy w roku 1621. Właśnie z napisu na epitafium można się dowiedzieć, że autorem głównego ołtarza w Lewoczy był Mistrz Paweł. Epitafium było pierwotnie umieszczone na zewnętrznej ścianie południowego przedsionka kościoła, ale pod wpływem czynników meteorologicznych uległo poważnym uszkodzeniom. W latach 1989-1990 było restaurowane i umieszczone częściowo we wnętrzu kościoła. Kopia znajduje się w pomieszczeniu na parterze dzwonnicy.
    Obok ołtarza Panny Marii Śnieżnej, przy wejściu do zakrystii, stoją dwa marmurowe epitafia. To prostsze z roku 1593 należy do handlowca o międzynarodowym znaczeniu Gregora Tribela "de Jarisch in Ivanovics". Drugie, okazalsze, z roku 1612 ma wiele rzeźb z alabastru. Należy do znanego specjalisty górniczego Antona Rhaela z bawarskiego miasta Schrobenhausen, przodka Rollowców, od których nosi nazwę Rolová Huta.
    Na drugim filarze nawy jest umocowane kamienne epitafium Juraja Engelharta z herbem z roku 1598. Nad północnym wejściem do kościoła od wewnątrz widzimy piękne zdobione mortuarium z roku 1649 z herbem znanego mecenasa kościoła Fridricha Pobsta, który kazał zbudować organy i ambonę. Podobne mortuarium z herbem, ale całe pozłacane, jest także na organowej emporze naprzeciw ambony. Należy do znanego handlowca Jeremiasa Ammana.
    W tylnej części północnej nawy znajduje się proste epitafium Matúša Rompauera z roku 1640. Przestrzeń tylnej kaplicy północnej nawy wykorzystywano na ekspozycję licznych drewnianych epitafiów, które przedtem wisiały w różnych miejscach w kościele. Na dwóch są reliefy - Wniebowstąpienie na epitafium kupca Jána Schwaba z roku 1670 i Sąd Ostateczny na epitafium Mateja Gosnovicera z roku 1669. Na dwóch są cenne obrazy - Wskrzeszenie Łazarza i Narodzenie (Narodzenie na epitafium senatora miejskiego Juraja Girschnera z roku 1672).
    Kaplica chrzcielna w południowej bocznej nawie jest przepełniona epitafiami i szyldami nagrobkowymi. Dominują pamiątki rodu Turzonów. Oprócz tego znajdują się tu epitafia z cennymi obrazami, na przykład Sen Jakuba na epitafium Juraja Buchwalda z roku 1602, Sąd Ostateczny na epitafium senatora Vavrinca Greffa z roku 1609, dalsze dwa na przeciwległej ścianie są z motywami Ogrodu w Getsemani i Zdrady Judasza.
    Więcej znanych epitafiów znajduje się w południowej nawie. Największe epitafium w kościele jest przy kaplicy chrzcielnej i należy do Jana Wolfa, na którego napadli zbójnicy na drodze do Prešova, kiedy niósł tam miejskie pieniądze i po powrocie do domu zmarł w następstwie odniesionych ran. Epitafium pochodzi z roku 1625 i przedstawia motyw Chrystusa w grobie. Obok wejścia jest kamienne epitafium Daniela Putischera z roku 1652 z herbem, po drugiej stronie wejścia piękne epitafium z reliefem Wskrzeszenia Łazarza należące do Mikuláša Haina, ojca znanego lewockiego kronikarza, z roku 1659. Naśladuje ono epitafium lewockiego pastora ewangelickiego Hioba Zablera z reliefem obrazującym Wskrzeszenie dziewczynki z roku 1663, wykonane dla jego małżonki.
    Do najbogatszych lewockich rodzin należeli Langovci, którzy wżenili się do zamożnych lewockich rodzin kupieckich. O ich zamożności świadczą dwa okazałe epitafia z czarnego marmuru uzupełnione alabastrowymi rzeźbami, znajdujące się na przedzie południowej nawy, przy ołtarzu św. Anny i św. Jana. Na epitafium Krištofa Langa z Krakowa centralnym motywem jest krzyż, podczas gdy główną powierzchnię epitafium Jána Langa wypełnia napis. Drugie epitafium pochodzi z roku 1639. Przy jego osadzaniu trzeba było demontować tylne stałe skrzydło ołtarza św. Anny, które w międzyczasie się zagubiło.
    Liczne epitafia są umieszczone też na zewnętrznej stronie kościoła, wiele z nich wszakże w wyniku wpływów atmosferycznych jest już nieczytelnych. W roku 1988 było restaurowane epitafium Michala Eicklera z roku 1629 a na jego miejscu, na zachodniej ścianie południowego przedsionka, znajduje się jego kopia.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
             
             
       

Zabytki rzemiosła artystycznego
   
Do góry

    Rzemiosło artystyczne było wykorzystywane nieomal we wszystkich zabytkach, z którymi do tej pory się zapoznaliśmy: w architekturze, przy ołtarzach, epitafiach itp. Oprócz tego jest także w Kościele św. Jakuba wiele mniejszych rzemieślniczych wyrobów artystycznych, których jednak nie można zaliczyć do wcześniejszych rozdziałów. To wcale nie obniża ich wartości. Zwiedzający zazwyczaj przechodzi obok nich obojętnie, przez co sam w jakiś sposób sam się zubaża. Chcemy zwrócić przynajmniej uwagę na najbardziej znane spośród nich.
    Osobny rozdział przedstawia ławki, które są ewidentnie pracami rzemieślniczo-artystycznymi. Trzeba wszakże zwrócić uwagę na niektóre inne wartościowe prace z drewna. Mamy na uwadze zwłaszcza mniejsze renesansowe drzwiczki prowadzące z północnego przedsionka do dawnej biblioteki. Są one ozdobione prostą, ale artystycznie wartościową inkrustacją. W zakrystii znajduje się szafa wykonana przez Olafa Engelholma około roku 1690. Posiada tłoczone kolumny, są w niej zastosowane też inne barokowe motywy dekoracyjne. Godnymi uwagi są także obecne bramy wejściowe do kościoła. Nie są one może wspaniałym dziełem artystycznym, ale służą już od wielu dziesięcioleci. Wykonał je stolarz Alexander Greisinger w roku 1876.
    Znane są prace kowali artystycznych. Do najwartościowszych zalicza się kutą bramę prowadzącą do kaplicy św. Jerzego z północnego przedsionka. Cała powierzchnia bramy jest - za pomocą przynitowanych pasów - rozdzielona na mniejsze kwadraty, które wypełniają plastycznie kute okręgi ze współśrodkowymi rozetami i gwiazdami. Szczytem artystycznej sztuki kowalskiej jest kuta kołatka umieszczona w paszczy stylizowanego smoka. Przyjmuje się różne czasy powstania bramy. Wahają się one od budowy kaplicy pod koniec XIV wieku aż po rok 1515, kiedy musiała już istnieć.
    W kościele znajduje się wiele krat, które oddzielają zachodnie kaplice od kościoła albo spełniają inne funkcje. Chodzi o kraty renesansowe, które pierwotnie tworzyły być może ogrodzenie turzonowskich grobowców umieszczonych wewnątrz kościoła. Gorszej jakości kratę posiada wejście do byłej zakrystii, obok ołtarza Mateja Korvína. Wzbogacona jest ona cennym pod względem artystycznym uchwytem z żelaza.
    Najwyższą jakość prezentuje rzemiosło artystyczne w pracach złotników. Skarb kościelny zawiera ich sporo, pochodzą one z okresu od XIV do XX wieku. Najbardziej znane jest stare cyborium datowane od XIV do początku XVI wieku, należące pierwotnie do kościoła trędowatych. Znajdują się tu artystycznie wykonane kielichy, cyboria, pacyfikały, relikwiarze. Przeważają prace z okresu gotyku, ale pod względem artystycznym najatrakcyjniejsze są dzieła lewockiego złotnika Jána Szilassyego, który tu pracował około połowy XVIII wieku. Typowym znakiem jego pracy są medaliony z emalii zdobiące jego liczne dzieła. W Lewoczy znajduje się więcej jego kielichów, jest on też autorem trzech przepięknych monstrancji. Do kościelnego skarbca włączono też inne prace z metalu. Należą do nich: mosiężna lana bańka datowana na początek XV wieku i cały szereg kadzielnic, metalowych ampułek i dzbanków pochodzących przeważnie z okresu baroku i klasycyzmu. Należy także wymienić liczne metalowe, jak również drewniane świeczniki, jakich już dziś się nie używa.
    Pamiątkowe tkaniny nie były jeszcze ocenione z historycznego punktu widzenia. Najstarsze i najcenniejsze ornaty z Kościoła św. Jakuba są umieszczone w Muzeum Spiskim. W kaplicy Narodzenia znajdują się witryny z przykładami nowszych szat liturgicznych. Ich wartość artystyczna polega na tym, że ozdoby są ręcznie wyszywane, często z użyciem złotych i srebrnych nici. Liczne spośród nich pochodzą z okresu baroku i klasycyzmu.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
   

Zakończenie
   
Do góry

    Kościół św. Jakuba w Lewoczy jest żywym kościołem parafialnym. Na jego utrzymanie łożą wierni poprzez ofiary składane na tacę. Z tych składek, darów i zbiórek wiernych, były restaurowane prawie wszystkie zabytki wnętrza, także po II Soborze Watykańskim, gdy już nie wszystkie służą celom wyłącznie liturgicznym. Właściciel i użytkownicy kościoła uświadamiają sobie, że stanowi on jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny skarb kultury naszego narodu a także innych narodów, które przy jego tworzeniu i utrzymywaniu ze sobą współdziałały. Mamy świadomość, że chodzi o znaczący składnik kultury europejskiej i światowej, przykład wkładu chrześcijaństwa do europejskiego dziedzictwa. Witamy każdego zwiedzającego, który jest szczerze zainteresowany wartościami ludzkiego ducha i pracy ludzkich rąk. Dążeniem naszym jest wzbogacenie zwiedzających o wrażenia estetyczne a także zapoznanie ich z wynikami badań w dziedzinie kultury i estetyki, przyczynienie się do estetycznego, moralnego i kulturalnego wychowania i wzmocnienia świadomości i dumy narodowej.
    Od zwiedzających - niezależnie od ich wyznania - oczekujemy, że będą respektowali świętość kościelnych wnętrz. Tak praktykuje się wszędzie na świecie, niech tak samo będzie i u nas.
    Respektowanie praw drugiego człowieka, wzajemny szacunek i tolerancja powinny być wizytówką współczesnego kulturalnego człowieka.

ALBUM FOTOGRAFICZNY
         
     


To jest moja strona poświęcona kościołowi św. Jakuba w Lewoczy,
która mam nadzieję zachęci Was do odwiedzenia tego cennego historycznego obiektu.
Witajcie.
Rudolf Kukura

    Autorzy | Zasady i cennik | Webmaster    
Prognoza pogody | Orientacyjne ceny na Słowacji

Spisz | Gemer | Liptów | Horehronie | Słowacki Raj | Wysokie Tatry | Niżne Tatry | Bielskie Tatry
Pieniny | Zamek Spiski | Kościół św. Jakuba | Zamek Lubowniański | Krasna Horka | AquaCity | Beszeniowa | Tatralandia | Vrbov | Wyżnie Rużbachy

Wszystkie prawa odnośnie reprodukcji zastrzeżone,możliwe wylącznie za pisemną zgodą autorów ©.
Jest możliwe wydrukowanie stron dla własnego użytku,zakazane jest kopiowanie jakomkolwiek sposobem.